Reklama

Tag: policja

Jeden dachował w okolicy cmentarza na ulicy Witosa w Radomiu, drugi w Augustowie koło Pionek. Ale nie tylko taki finał podróży mieli podobny: obaj kierowali samochodami po spożyciu alkoholu. Jeden, gdy zatrzymała go policja, ledwo trzymał się na nogach.

Właściciel posesji zauważywszy obcego mężczyznę w swoim gospodarstwie zamknął go w… kurniku. Ten nie dawał jednak za wygraną i zaatakował gazem swojego przeciwnika. Gdy przyjechali policjanci, tłumaczył, że skradzione kury chciał przeznaczyć na niedzielny rosół.

Samochód osobowy potrącił 11-letnią rowerzystkę na ul. Wernera. Dziewczynka jechała ścieżką dla rowerów. Z miejsca zdarzenia zabrało ją do szpitala pogotowie ratunkowe.

58-letnia stażystka przyszła do pracy w jednej z lipskich instytucji pijana. Ktoś to zauważył i powiadomił policję. Ale zanim ta przyjechała, kobieta zdążyła uciec… samochodem. Funkcjonariuszom udało się ustalić auto, którym jeździła i zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Nie skończyło się to dobrze.

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, ponieważ stracił już uprawnienia do kierowania samochodem. Teraz ze swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczył się przed sądem. 40-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Poważny wypadek na ulicy Żółkiewskiego w Radomiu. Zderzył się samochód osobowy i motocykl. Tym drugim przewożone była 3-letnia dziewczynka, która została poszkodowana  i została przewieziona z obrażeniami do szpitala.

Nowoczesne urządzenia i specjalistyczną aparaturę zakupi laboratorium kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Będzie to możliwe dzięki dofinansowania z budżetu województwa mazowieckiego. Sprzęt przyspieszy identyfikację, a tym samym ujęcie sprawców przestępstw i przedstawienie im zarzutów.

Kierowca wyprzedzał na przejściu dla pieszych, więc zatrzymali go policjanci z radomskiej drogówki. Kiedy dowiedział się, jakiej wysokości mandat go czeka, usiłował wręczyć funkcjonariuszom 400 zł łapówki. Ale to był równie fatalny krok: został zatrzymany i teraz będzie odpowiadał przed sądem za próbę wręczenia korzyści majątkowej.

Mężczyzna siedział na dziewiątym pietrze w oknie bloku na jednym z radomskich osiedli. Wszytko wskazywało na to, że ma myśli samobójcze. Policjantom z radomskiej komendy, którzy podjęli interwencję, udało się odwieźć młodego człowieka od powziętego zamiaru. Trafił on do szpitala.

Trwa akcja poszukiwawcza służb ratunkowych przy Potoku Północnym niedaleko ul. Chrobrego. Według informacji chłopca, który sam opuścił rurę kanalizacyjną, do którego wszedł, znajduje się tam jeszcze jego kolega. Policjanci sprawdzają prawdziwość tych danych.

Reklama