Tag: policja

Radomianin  w ciągu kilku nocnych godzin zerwał 300 kg  papryki i załadował do samochodu, którym przyjechał. Podczas pakowania „towaru” do auta, został ujęty przez właściciela tuneli, który od razu wezwał policję. 25-latek usłyszał zarzut kradzieży warzyw.

Ta historia mogła zakończyć się tragicznie. Na szczęście dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji policjantów z Kozienic udało się uratować życie mężczyzny zamkniętego w nagrzanym samochodzie. Funkcjonariusze wybili szybę i wyciągnęli wycieńczonego 48-latka na zewnątrz.

Dwie osoby zostały odwiezione do szpitala, po tym jak audi dachowało na drodze w Bartodziejach koło Jedlińska. Mogą być utrudnienia w ruchu.

Ciężarówka przewożąca beton wjechała najpierw do rowu, a potem wywróciła się na drogę. Wstępne badanie wykazało, że 27-letni kierowca był trzeźwy. Są utrudnienia w ruchu.

Zderzenie dwóch samochodów osobowych marki renault na skrzyżowaniu ulic Energetyków i Brzustowskiej. Jedno z aut wpadło do rowu. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala.

Jeden dachował w okolicy cmentarza na ulicy Witosa w Radomiu, drugi w Augustowie koło Pionek. Ale nie tylko taki finał podróży mieli podobny: obaj kierowali samochodami po spożyciu alkoholu. Jeden, gdy zatrzymała go policja, ledwo trzymał się na nogach.

Właściciel posesji zauważywszy obcego mężczyznę w swoim gospodarstwie zamknął go w… kurniku. Ten nie dawał jednak za wygraną i zaatakował gazem swojego przeciwnika. Gdy przyjechali policjanci, tłumaczył, że skradzione kury chciał przeznaczyć na niedzielny rosół.

Samochód osobowy potrącił 11-letnią rowerzystkę na ul. Wernera. Dziewczynka jechała ścieżką dla rowerów. Z miejsca zdarzenia zabrało ją do szpitala pogotowie ratunkowe.

58-letnia stażystka przyszła do pracy w jednej z lipskich instytucji pijana. Ktoś to zauważył i powiadomił policję. Ale zanim ta przyjechała, kobieta zdążyła uciec… samochodem. Funkcjonariuszom udało się ustalić auto, którym jeździła i zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Nie skończyło się to dobrze.

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, ponieważ stracił już uprawnienia do kierowania samochodem. Teraz ze swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczył się przed sądem. 40-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Reklama