Tag: Straż Miejska
Dwaj młodzi mężczyźni szli nocą Żeromskiego i kopali w wyposażenie ogródków ulicznych. Kiedy zostali przyłapani przez strażników miejskich, nie umieli wytłumaczyć swojego zachowania.
Czternastolatka siedziała nocą na ławce przy ul. Żeromskiego. Gdy interweniowała Straż Miejska, okazało się, że dziewczyna nie pierwszy raz w ten sposób wyszła z domu. Strażnicy przekazali informacje o zdarzeniu do sądu rodzinnego.
Szli od Malczewskiego: zniszczyli zaporę drogową, na Stańczyka kopali w witryny sklepów, a na placu Konstytucji usiłowali zniszczyć stolik z rzeźby Gombrowicza i wyrywać tuje. Pijacki rajd zatrzymali strażnicy miejscy.
Tajemnicza śmierć w parku Kościuszki. Kobieta siedziała na ławce
Nie dającą oznak życia kobietę w pozycji siedzącej znaleźli dzisiaj nad ranem na jednej z ławek w parku Kościuszki strażnicy miejscy. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon 53-latki.
Tysiące recept z danymi osobowymi pacjentów, a przy nich paragony fiskalne jednej z aptek leżały wśród śmieci przy ul. Warszawskiej. Straż Miejską o tym „znalezisku” powiadomiła radomianka.
Dziewczyny piły w parku Kościuszki alkohol i zażywały środki odurzające. Jedna z nich miała szklaną fifkę nabitą zielonym suszem i susz roślinny przypominający marihuanę. Nie uszło to uwadze pracowników miejskiego monitoringu.
Pod latarnią najciemniej? Pijany kierowca bez prawa jazdy zaparkował pod oknami Straży Miejskiej
Miał szczęście, ale do czasu. Kierowca renault długo prowadził samochód, chociaż miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a tego dnia na dodatek był pijany. Mimo to zaparkował… tuż pod siedzibą Straży Miejskiej, właściwie na oczach funkcjonariuszy.
15-latka przebywała w mieszkaniu z mężczyzną poszukiwanym do odbycia kary więzienia
Rodzice zwrócili się o pomoc do Straży Miejskiej o pomoc w nawiązaniu kontaktu z córką. Funkcjonariusze pojechali do mieszkania, gdzie miała przebywać 15-latka. Poza nią w lokalu znajdował się także mężczyzna poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Mężczyzna z raną na czole leżał na Chrobrego. Strażnikom i lekarzom nie udało się go uratować
Na wysokości bloku przy Chrobrego 13 leżał mężczyzna z niewielką raną na czole. Nie dawał oznak życia. Mimo resuscytacji podjętej przez strażnika miejskiego i przewiezieniu do szpitala, 60-latka nie udało się uratować.
Prawie 30 brzóz wyciął bez zezwolenia współwłaściciel działki przy ul. Drzymały. Strażnicy miejscy zastali ekipę pracującą przy wycince. O tym, że drzewa idą pod topór i to w okresie lęgowym ptaków, dowiedzieli się z anonimowego telefonu.









