Tag: Straż Miejska

Najprawdopodobniej bezdomny mężczyzna zmarł na klatce schodowej w bloku przy ul. Renesansowej. Ani strażnikom miejski, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, ani załodze pogotowia nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.

Radomianin poinformował Straż Miejską, że na ul Perzanowskiej w pobliskich nieużytkach znajduje się duża ilość śmieci. W wyrzuconych odpadach znajdowały się m.in. rachunki z adresem i danymi jednej z firm działającej na terenie Radomia. Właściciel firmy został ukarany mandatem w wysokości 300 zł.

Zaparkował samochód w miejscu niedozwolonym, a na widok strażników miejskich krzyknął „Już odjeżdżam”. Ale nie zrobił tego, bo funkcjonariusze wyczuwszy od mężczyzny zapach alkoholu, udaremnili mieszkańcowi Tarnobrzega dalsza jazdę.

Do Straży Miejskiej zadzwoniła zrozpaczona kobieta, która poinformowała, że w tłumie ludzi na targowisku przy ul. Wernera zaginął jej niepełnosprawny syn. Strażnicy po sprawdzeniu terenu odnaleźli zaginionego. Był cały i zdrowy, jedynie mocno wystraszony.

Mężczyźni włamali się w nocy do znanej restauracji przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie. Dziwne zachowanie sprawców zaobserwował pracownik monitoringu miejskiego i powiadomił Straż Miejską. Włamywacze zostali zatrzymani.

W czasie, gdy strażnicy miejscy próbowali uspokoić osoby wulgarnie, głośno zachowujące się i zaczepiające przechodniów pod cmentarzem, jeden z mężczyzn rzucił w tłum ludzi petardę hukową wywołując popłoch i poruszenie.

Wczoraj w południe na placu Jagiellońskim dwie osoby – jak się okazało obywatele Rumunii – zaczepiały przechodniów i wyłudzały pieniądze. Zauważył to operator monitoringu, który obserwował rejon ulicy Kelles-Krauza i Struga i zgłosił dyżurnemu Straży Miejskiej.

Nie tylko jechał ulicą od krawężnika do krawężnika, to jeszcze był pijany i nie wiedział, do kogo należy skuter, który prowadzi. Jak się okazało, pojazd nie figuruje w żadnym rejestrze.

Ktoś złamał młode drzewka na ul. Wernera. Jeden z mieszkańców zrobił zdjęcia i zgłosił sprawę do Straży Miejskiej. Ta ustaliła i ukarała 65-letniego mężczyznę, który przyznał się do popełnionego czynu, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to zrobił.

Dzięki monitoringowi strażnicy ujęli mężczyzn, którzy okradli leżącego na ulicy mężczyznę. Sprawcy zostali doprowadzeni na policję.