Tag: Straż Miejska

Strażnicy miejscy dowiedzieli się, że od kilku dni w rejonie ulic Gnieźnieńskiej i Gliwickiej pozostawiono zaparkowany volkswagen na brzeskich numerach rejestracyjnych. Okazało się, że właściciel… zgubił samochód podczas Air Show.

Trzej mężczyźni ukradli ze stacji paliw płyny do spryskiwaczy i uciekli. Strażnicy miejscy ujęli po pościgu i zatrzymali dwóch złodziei, którzy trafili na policję. Utracone pojemniki wróciły na stację paliw.

Strażnicy miejscy znaleźli na parkingu przy ul. Dębowej rozbity i okopcony samochód osobowy, który – jak się potem okazało nie był zarejestrowany, ale uczestniczył w zdarzeniu drogowym i jest poszukiwany.

Agresywna kobieta najpierw ubliżała strażnikom, a potem uderzyła jednego z nich w twarz i kopnęła. Została obezwładniona, zakuto ją w kajdanki i trafiła na policję. Przewieziono tam także młodego mężczyznę, z którym kobieta malowała sprayem chodnik oraz studzienki kanalizacyjne.

Nocne występy dwóch młodych mężczyzn. Pod dworcem kolejowym zdemolowali ogródek przy pizzerii. Uszkodzili drewniane elementy, kwietniki, rozbili donice na chodniku, a kwiaty rozdeptali. Jeden ze sprawców miał około 2,5 prom. alkoholu w organizmie, a drugi około 2 prom.

Hiszpan podróżujący po świecie rowerem napadnięty i okradziony w Radomiu. Może nie wywiezie z miasta samych złych wspomnień, bo radomianie pośpieszyli mu z wszechstronną pomocą. Zapewnili dach nad głową i wyżywienie. Jako pierwsi wsparcia udzielili strażnicy miejscy.

Zerwał z Żeromskiego flagę Polski, połamał drzewce a potem zmiął tkaninę i wcisnął w rynnę. Wszystko widziały kamery monitoringu, więc interweniowali strażnicy miejscy. Mężczyzna ne potrafił logicznie wytłumaczyć swojego postępowania.

Pod budynkiem Lasów Państwowych agresywny mężczyzna szarpał kobietę. Na miejsce pojechali strażnicy miejscy. Obezwładnili i zakuli w kajdanki napastnika, który był pijany i prawdopodobnie zażywał środki psychoaktywne lub dopalaczy. Karetka zawiozła go do szpitala.

W nocy na Żółkiewskiego wysypały się na jezdnię skrzynki po owocach. Było ich aż 130, ale nie udało się ustalić, kto i w jaki sposób je zgubił. Straż Miejska otrzymała informację o nietypowej zgubie o godz. 1.10 z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Maty termoizolacyjne i odpady budowlane spalano w piecu firmy budowlanej na Halinowie. Mieszkańcy zadzwonili do Straży Miejskiej, a ta interweniowała i ukarała osobę odpowiedzialna mandatem.