Tankował i nie płacił. Najpierw ukradł tablice rejestracyjne
Policjanci z trzeciego komisariatu zatrzymali 21-latka podejrzanego o kradzież tablic rejestracyjnych od pojazdów, a później paliwa ze stacji. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze od jakiegoś czasu pracują nad sprawami kradzieży paliwa ze stacji w Radomiu. - Dzięki pracy operacyjnej zatrzymali w ostatnich dniach już kolejnego sprawcę. To 21-letni mieszkaniec Radomia, który w pod koniec zeszłego roku oraz w lutym bieżącego roku dopuścił się kilku przestępstw. Z policyjnych informacji wynika, że mężczyzna jeżdżąc samochodem ojca najpierw ukradł tablice rejestracyjne od dwóch aut, a później kradł paliwo. Jeździł renault, a przed wjazdem na stację benzynową zakładał skradzione tablice rejestracyjne. Następnie podjeżdżał pod dystrybutor, tankował do pełna i bez płacenia odjeżdżał. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że takiej kradzieży dokonał na dwóch stacjach, ale policjanci podejrzewają, że ma na swoim koncie jeszcze inne, dlatego prowadzone są w tej sprawie kolejne czynności - mówi Justyna Leszczyńska z radomskiej policji.
(kat)




