Urząd Kontroli Skarbowej do likwidacji?

28 maja 2009
- Kolejne miejsca pracy w Radomiu są zagrożone - alarmuje posłanka Marzena Wróbel (PiS). Podejrzewa, że oszczędności związane z likwidacją niektórych jednostek administracji rządowej, to efekt źle przygotowanego budżetu państwa. Marzena Wróbel

Tym razem chodzi o likwidację radomskiego Wydziału Zamiejscowego Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie. Pracuje w nim około 40 osób. - Dotarły do mnie informacje, że takie plany ma Ministerstwo Finansów. W uzasadnieniu do projektu ministerialnego rozporządzenia można przeczytać, że teren podlegający obecnie  kompetencjom UKS w Radomiu zostanie włączony do Kielc - wyjaśnia Marzena Wróbel.

Posłanka jest bardzo zaniepokojona tymi planami. - UKS w Radomiu pracuje bardzo dobrze, ma jedne z najlepszych efektów kontroli w kraju. Tymczasem autorzy rozporządzenia argumentują, że zmiana taka pozwoli na lepsze wykorzystanie zasobów ludzkich oraz zwiększenie efektywności kontroli skarbowej. Uzasadniają również, że zmiany będą miały przełożenie na wzrost wpływów budżetowych, a jednocześnie wskazują, że na razie nie jest możliwe oszacowanie tych korzyści. To przecież sprzeczność, zupełnie dla mnie niezrozumiała - podkreśla Wróbel.

posłanka interweniuje w tej sprawie u premiera. - W liście do Donalda Tuska pytam o jego intencje. Podkreślam, że likwiduje się miejsca pracy dla osób z wysokimi kwalifikacjami. przypominam, że kiedy likwidowano województwo radomskie zapewniano nas, że Radom utrzyma status stolicy subregionu i że miały tu działać instytucje o charakterze wojewódzkim. Umowa społeczna zakłada jej ciągłość, a kolejna administracja zapomina o zobowiązaniach wobec miasta - relacjonuje posłanka. Jak mówi - wiąże te działania ze źle przygotowanym budżetem państwa. - Teraz szuka się oszczędności i odbija się to najsłabszych regionach. Administracja rządowa bardzo niechętnie oszczędza w Warszawie - komentuje Wróbel.

To już druga w tym tygodniu interwencja posłanki dotycząca likwidacji miejsc pracy w jednostkach administracji rządowej w Radomiu. Marzena Wróbel uważa, że błędem jest także zakmięcie przez wojewodę mazowieckiego  wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w radomskiej delegaturze UW. Tutaj zatrudnione są 4 osoby, zaproponowano im pracę w Warszawie. Marzena Wróbel obawia się, że to pierwszy krok do zamknięcia delegatur w ogóle.

Tymczasem - jak informuje rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ivetta Biały - wydziały bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego likwidowane są we wszystkich delegaturach Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. - Przy ul. Granicznej, gdzie mieścił się wydział i magazyn obrony cywilnej zostanie utworzone centralne archiwum urzędu wojewódzkiego - wyjaśnia rzeczniczka. Jak dodaje, uruchomienie jednostki zależy wprawdzie od tego, czy znajdą się na ten cel pieniądze, ale już teraz działa tam tzw. rotacyjne archiwum, gdzie pracuje siedem osób.

(bdb) 

 

 

Reklama