UTH: niebawem stabilny…

4 października 2012
Z imienia, nazwiska, funkcji, ponad pół godziny rektor witał zaproszonych gości. W Auli Głównej, jeszcze oznakowanej jako Politechnika Radomska, odbyła się uroczystość inauguracji roku akademickiego 2012/2013 na Uniwersytecie Technologiczno Humanistycznym. Były brawa, ale o problemach też mówiono.


Agnieszka Grela i Tomasz Sławiński podczas  immatrykulacjiI to także przed uroczystością, w kuluarach. – To może być stypa – słyszał nasz reporter wymianę zdań dwóch naukowców. Nikt nie chciał z imienia i nazwiska autoryzować takiej opinii. Przed immatrykulacją rektor uczelni długo wymieniał zalety, wydziały, kierunki kształcenia. Mówił o współpracy z wieloma uczelniami w kraju i za granicą, chwalił się wymianą studentów i kadrą, wyliczał realizowane projekty unijne, wyposażenie uniwersytetu.

 

2Aż w końcu pełna aula usłyszała: – Nasz uniwersytet to uczelnia z ponad 60-letnią tradycją. Uczelnia rozwojowa i niebawem stabilna. Trwający na świecie kryzys finansowy sprawia, że sytuacja w kraju jest także trudna. Z roku na rok obcinane są wydatki na szkolnictwo wyższe. Sytuację potęguje silny niż demograficzny. Wszystko to sprawa, że nasza uczelnia znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Mamy program naprawczy na lata 2012 – 2015. Senat go przyjął. Dokładam wszelkich starań, by doprowadzić do płynności finansowej naszego uniwersytetu. Jednakże droga przed nami trudna. Wyjście z impasu wiąże się z koniecznością podejmowania wielu skomplikowanych i bolesnych dla wielu decyzji. Proszę mi zaufać, mój plan prowadzi do sukcesu – przekonywał rektor UTH prof. Zbigniew Łukasik. - Rozumiem frustrację i zaniepokojenie wielu osób. Liczę na zaangażowanie i współpracę. Przyszłość leży w rękach nas wszystkich. Przed nami bardzo trudny rok – dodał.

2Przedstawiciele wszystkich wydziałów UTH zostali symbolicznie przyjęci w poczet studentów: dostali indeksy i złożyli ślubowanie. Chór pięknie zabrzmiał podczas Gaude Mater Polonia. – Powinno być pięknie, pierwszy raz uczestniczę w takim wydarzeniu. Wiadomo, uniwersytet to wyższy prestiż. Nie wyjechałam na ASP, bo mieszkam w Radomiu i wcale nie uważam, by jakiś inny uniwersytet był lepszy. Teraz jestem zestresowana – mówiła nam Agnieszka Grela, studentka wydziału sztuki. - Będzie pięknie, bo my jesteśmy piękni i młodzi! Jako pierwsi odbieramy indeksy. Szkoła jak to szkoła, ale ważni są ludzie i wiem, że tu są świetni. Tak, słyszałem o problemach finansowych, ale myślę, że się uda odbudować pozycję – zapewniał z przekonaniem Tomasz Sławiński, świeżo upieczony student transportu i elektrotechniki.

Przypomnijmy: 11 września 2012 r. weszła w życie ustawa o nadaniu Politechnice Radomskiej nazwy - Uniwersytet Technologiczno-Humanistyczny im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu.

(raa)

 

Więcej zdjęć w Galerii