W Elektrowni będzie „Powstanie”

15 lipca 2008
Stańko, Namysłowski, Lao Che - to tylko niektórzy z artystów angażujących się w festiwal „Powstanie sztuki”. Impreza w Elektrowni ma uhonorować bohaterów Powstania Warszawskiego. Dyr. Belowski zaprasza


Podczas festiwalu począwszy od 1 sierpnia do 3 października odbędzie się szereg różnorodnych wydarzeń artystycznych m.in. koncertów, wystaw malarstwa i projekcji filmowych. Wysiłek organizatorów będzie nakierowany na jeden wspólny mianownik – Powstanie Warszawskie.  – Zaczynamy 1 sierpnia od unikatowego koncertu Tomasza Stańko, który  specjalnie przygotował na „Powstanie Sztuki”. Stańko, ikona polskiego jazzu, zaprosił do współpracy muzyków z zespołu Pink Freud. Będziemy więc gościć najbardziej reprezentatywną czołówkę polskiego jazzu, że wspomnę tu jeszcze o Zbigniewie Namysłowskim – zachęca dyrektor MCSW Elektrownia Zbigniew Belowski.

Dyrektor podkreśla, że nie miał wiekszych problemów z zaproszeniem wybitnych artystów do Radomia. – Tu liczy się przede wszystkim idea festiwalu, czyli pielęgnowanie pamięci o powstańcach i naszej historii. Artyści polecają sobie nawzajem tę imprezę i sami chętnie się mobilizują – tłumaczy Belowski.

Fani rocka alternatywnego powinni zaznaczyć w kalendarzu 10 sierpnia. Zagra zespół Lao Che święcący triumfy m.in. na Opener Festival. – Zespół jest bardzo popularny i robi niezwykłą karierę. Zagra utwory z płyty wydanej w 2005 roku „Powstanie Warszawskie”, czyli adekwatne do idei festiwalu – mówi Z. Belowski. Mur jest naturalną galerią

Z kolei Leszek Sikora zapowiada moc atrakcji dla kinomanów. – Obejrzymy wspaniałe obrazy, m.in. „Katyń” i „Kanał” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Lista projekcji jest długa, a planujemy jeszcze ją uzupełnić. Będzie na co popatrzeć! – zapowiada.

Kurator generalny festiwalu „Powstanie Sztuki” Andrzej Mitan jest przekonany, że każdy znajdzie na imprezie coś dla siebie interesującego. – Zaprezentujemy m.in. przestrzeń malarską, instalacje artystyczne, performances, koncerty i filmy – wylicza.

Ciekawe rzeczy powstają na betonowym ogrodzeniu okalającym dawny plac węglowy za elektrownią. - Projekt ten nazwaliśmy „Elektrownia murem”. Mur stanowi naturalną galerię, znakomicie wkomponuje się z performance na trawniku. Większość twórców będzie można obserwować podczas pracy nad dziełami na festiwalu – mówi Mariusz Jończy. – Damy widzom możliwość zobaczenia artystów podczas pracy, towarzsyczących jej emocjiom. Chcemy sprowokować ludzi, aby nie tylko brali udział w konsumpcji sztuki, ale w samym procesie tworzenia – tłumaczy.

Wstęp na festiwal „Powstanie sztuki” jest wolny. Szczegółowy program wkrótce.