Wajda nie chce być honorowym radomianinem
Reżyser nazywany jest "ojcem chrzestnym" Elektrowni. Powstaje ona m.in. z jego inicjatywy i - wedle zamiarów artysty - miała eksponować zbiory gromadzone od lat przez Muzeum Sztuki Współczesnej, w tym także podarowane przez Wajdę i jego żonę Krystynę Zachwatowicz. Już rok temu reżyser w liście do prezydenta Radomia wyraził swój niepokój wobec zmian w kierownictwie placówki i poczynań jej nowego szefa. Przypomnijmy, że wówczas p.o. dyrektora Agatę Morgan (PiS) zastąpił wyłoniony w drodze konkursu, związany z PO Zbigniew Belowski. Teraz ogromne kontrowersje budzi plan likwidacji Muzeum Sztuki Współczesnej i przekazania jego zbiorów do Elektrowni, mimo iż placówka jest dopiero w trakcie budowy. Środowisko muzealników spiera się też o osobę prof. Stanisława Zbigniewa Kamieńskiego, który wraz z Mieczysławem Szewczukiem kolekcję tworzył. Kamieński popadł w konflikt z dyrektorem Muzeum im. Jacka Malczewskiego Adamem Zielezińskim. (Zobacz: Nie ma zamachu na kolekcję oraz Nieoceniony dar dla Radomia)
Andrzej Wajada ma być gościem najbliższej sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się 7 lipca. - Chciałam najpierw zaprosić go na otwarte posiedzenie komisji kultury, ale uznał, że chce zaprezentować swe stanowisko szerszemu gronu - wyjaśnia przewodnicząca komisji Agata Morgan. - Pan przewodniczący wystosował zaproszenie na sesję, a pan Wajda potwierdził przyjazd.
Agata Morgan dodaje, że otrzymała bardzo dużo skarg i listów od osób, w tym od. prof. Kamieńskiego, zbulwersowanych decyzją o przyspieszeniu likwidacji Muzeum Sztuki Współczesnej. - Upominają się, by ustalić, jaki będzie dalszy los kolekcji. Pan Wajda chce wycofać także prace, które podarował dla Radomia - wyjaśnia. Nie zgadza się również z opinią, że reżyser jest wprowadzany w błąd i nie ma dobrych informacji na temat zamierzeń dyrekcji Elektrowni. - Pan Belowski wysyła mu przecież katalogi, zaproszenia na organizowane przez siebie imprezy. Pan Wajda nie popiera tej działalności - koncertów, performance'ów itp.- zapewnia Agata Morgan.
Porządek obrad najbliższej sesji radomskiej Rady Miejskiej nie jest jeszcze znany. Z przewodniczącym rady Dariuszem Wójcikiem nie udało nam się skontaktować.




