Wystaw ci u nas dostatek
Najwcześniej, bo na godz. 13, Akademicka Galeria Sztuki Rogatka zaprasza na otwarcie ekspozycji Katarzyny Podgórskiej-Glonti "Reality show". Artystka jest radomianką, ale pracuje na Uniwersytecie Zielonogórskim i Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu; ten drugi ukończyła w 1995 r. Zajmuje się działaniami przestrzennymi, instalacją, fotografią, warsztatami artystycznymi. W jej twórczości szczególną rolę odgrywa tematyka pamięci, czasu, zanikania śladów obecności.
Artyści po "Kochanowskim"
100-lecie Lo im. Kochanowskiego Muzeum Sztuki Współczesnej świętuje specjalną imprezą. O godz. 17 na wystawie "Pokolenia artystów" w Domu Esterki i Gąski spotkają się zapewne nie tylko absolwenci i uczniowie szkoły. "W stuletniej historii szkoły najwybitniejszym uczniem Gimnazjum i Liceum im. Jana Kochanowskiego w Radomiu jest z pewnością Andrzej Wajda - który uczył się w niej rok, szkoły nie ukończył, w 1946 r. wyjechał z Radomia, by studiować malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Ukończył ją młodszy brat Leszek Wajda. Oni obaj należą do pierwszego pokolenia uczniów, którzy zostali artystami. Prawdopodobnie nikt z uczących się w tej szkole przed wojną nie poświęcił się sztuce. Część pierwsza wystawy przypomina o związkach Andrzeja Wajdy z Radomiem i Muzeum Sztuki Współczesnej, o jego darach dla muzeum" - piszą w zaproszeniu na ekspozycje jej organizatorzy. W części drugiej są obrazy, grafiki, instalacje, tkaniny, plakaty artystów, którzy należą do kolejnych pokoleń absolwentów.
Trzy wystawy o osiemnastej
W Resursie o godz. 18 odbędzie się wernisaż wystawy "Rodzinne sztuczki". Irmina Aksamitowska–Szadkowska zaprezentuje fotografię i akcesoria wykonane ze skóry, jej mąż Henryk Szadkowski – malarstwo, a syn Marcin Szadkowski – plakat. Wszyscy mieszkają w Łodzi i są absolwentami tamtejszej uczelni artystycznej. W latach 70., kiedy państwo Szadkowscy robili swoje dyplomy nosiła ona nazwę Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych, obecnie to Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego.
Również w Galerii Kina Helios (wernisaż o godz. 18) będzie można oglądać nową wystawę fotografii "Dotyk miasta". Autorem prac jest Marcin Michałowski, z zawodu inżynier, z zamiłowania pilny obserwator. "Zgodnie z mottem „Patrzeć i widzieć” próbuję pokazać na fotografiach wrażenia i emocje pojawiające się podczas obcowania z otaczającym światem, gdyż – cytując de Mello: „Co za pożytek z oczu, gdy serce jest ślepe?”- pisze o swoich pracach autor.
Natomiast w Elektrowni (godz.18) finisaż wystawy malarstwa Czesława Radzkiego. Zakończenie wystawy będzie okazją do spotkania nie tylko z twórczością, ale i z samym artystą. Ekspozycji towarzyszy katalog.
(kat)




