Za darmo od września

21 lipca 2009
- Trzy razy podjeżdżałam na parking przy ul. Lekarskiej i odjeżdżałam zdziwiona, bo obok auta za każdym razem pojawiał się człowiek z obsługi i chciał skasować bilet. Przecież miało być bezpłatnie! - żali się nasza Czytelniczka. Tu nadal trzeba płacić

Rzeczywiście - przyznaje Ryszarda Kitowska z zespołu prasowego Urzędu Miejskiego - taki był plan. Dotyczył także innych parkingów w centrum miasta: za UM między ulicami Niedziałkowskiego i Staszica, na rogu Kilińskiego i Witolda, przy Traugutta przed BGŻ. Chodziło o to, by zmotoryzowani mieli także szanse zostawić auto w śródmieściu na placach, których nie obejmuje strefa płatnego parkowania.

Ale okazało się, że władze miasta zmieniły zdanie. - Pan prezydent zdecydował, że do 31 sierpnia  dwa parkingi - przy BGŻ i przed szpitalem będą funkcjonowały na starych zasadach. Przeważyły  względy społeczne. Firma Targbork, która pobierała opłaty na tych parkingach poprosiła o przedłużenie umowy, ponieważ chce umożliwić pracownikom nabycie uprawnień do otrzymania zasiłku - wyjaśnia Kitowska. Jak dodaje, Targbork zatrudniał pracowników na podstawie umowy z PUP w ramach programu dla osób w wieku 55 lat i powyżej. - Przepracowanie przez te osoby jeszcze trzech miesięcy umożliwi im nabycie praw do zasiłku. Dla nich to bardzo ważna, bytowa sprawa - przekonuje Kitowska.

Przypomnijmy: sprawa uruchomienia darmowych parkingów w centrum Radomia ciągnie się niemal od roku. Miały one być bezpłatne już od sierpnia 2008 r., ale wówczas także okazało się, że Targbork korzysta z unijnych pieniędzy przyznanych przez PUP i rozwiązanie umowy z miastem (czyli w praktyce zwolnienie pracowników), oznaczałoby dla firmy konieczność ich zwrotu z odsetkami. Wtedy magistrat po raz pierwszy zgodził się na przedłużenie umowy z Targborkiem.

(bdb)