Załoga szpitala za strajkiem
Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych w RSS przeprowadził referendum, w którym pytał, czy pracownicy są za kontynuowaniem protestu. Jak informuje szefowa związku Anna Trzaszczka, w referendum wzięli udział przedstawiciele wszystkich grup zawodowych lecznicy. - Referendum jest ważne, bo uczestniczyło w nim więcej niż 50 proc. załogi. Z tej liczby 94 proc. jest za prowadzeniem akcji protestacyjnej łącznie ze strajkiem generalnym - mówi przewodnicząca.
Czy to oznacza, że do takiego strajku dojdzie? - Mam nadzieję, że nie, bo to naprawdę ostateczność. Wiemy z czym się wiąże i jakie niesie ryzyko. Dlatego wszelkie decyzje będziemy podejmować bardzo rozważnie. Uszanujemy wolę załogi - zapewnia Trzaszczka. Podkreśla, że pielęgniarki są cały czas gotowe do rozmów. - To rolą dyrektora jest zabezpieczenie zdrowia i życia pacjentów. Czy jeśli w Radomiu pozostanie jeden szpital, to jest w stanie zapewnić je mieszkańcom miasta i okolic? - pyta A. Trzaszczka.
Dyrektor RSS Andrzej Pawluczyk też nie wyobraża sobie, by szpital funkcjonował bez pielęgniarek. Jednak po raz kolejny przekonuje, że zawsze może rozmawiać, ale pieniędzy i tak na podwyżki nie ma. - Podniesienie wynagrodzeń o 600 zł do podstawy, czego oczekują pielęgniarki, to 500 tys. zł miesięcznie dodatkowych kosztów. A my się każdego miesiąca zadłużamy na milion zlotych - wylicza. Dyr. Pawluczyk obawia się wiec najgorszego. - Strajk byłby dla wszystkich niedobry, bo ze złej sytuacji weszlibyśmy w bardzo złą. Tym bardziej, że z zapowiedzi NFZ wynika, iż będziemy mieli ograniczone kontrakty - ocenia.
Związek ma pięć dni od daty ogłoszenia wyników referendum na podjęcie decyzji o strajku generalnym.
Przypomnijmy, że Prokuratura Rejonowa Radom - Wschód prowadzi dwa dochodzenia związane z protestem pielęgniarek. Pierwsze - z zawiadomienia dyrekcji RSS - dotyczy śmierci pacjenta na oddziale dializ, do której miało dojść zdaniem dyr. Pawluczyka podczas dwugodzinnego strajku ostrzegawczego 17 lipca; drugie ma wyjaśnić, czy administracja RSS utrudniała pielęgniarkom i położnym prowadzenie działalności związkowej w lecznicy.
Bożena Dobrzyńska




