Zaślubiny po radomsku

7 września 2008
Popołudnie i wieczór w średniowiecznym Radomiu spędzili ci, którzy przyszli w sobotę na ul. Rwańską pod kościół farny. Resursa dała nam próbę tego, czym może być impreza nawiązująca do słynnego królewskiego ślubu. Jocutalores grają, śpiewają i bawią

"Radomskie zaślubiny" odwołują się bowiem do historycznego wydarzenia z z 1474 roku, kiedy to na radomskim zamku spotkali się przedstawiciele polskiego i niemieckiego rodu, by omówić sprawy kontraktu ślubnego królewny Jadwigi, córki Kazimierza Jagiellończyka i brata późniejszego świętego Kazimierza. Oblubieńcem polskiej królewny miał zostać Jerzy Bogaty, bawarski książę z z Landshut. Ostatecznie do ślubu i wesela doszło rok później właśnie w Niemczech i była to największa tego typu uroczystość w średniowiecznej Europie. Jej tradycje postanowili Niemcy odnowić już na początku XX wieku, od kiedy to co cztery lata organizują barwne, historyczne widowisko i towarzyszące mu imprezy na ulicach Landshut. Niemcy potrafią się bawić

O tym wszystkim przypomnieli widzom organizatorzy radomskich zaślubin, a przewodniczący stowarzyszenia, które zostało powołane specjalnie do urządzania wesela w Landshut zachęcał radomian, by szli w ślady Niemców. - Takie imprezy mogą przybliżyć narody polski i niemiecki, doskonale przyczyniają się też do rozwoju turystyki. Dzięki zaślubinom Landshut jest znane w całej zachodniej Europie - przekonywał przewodniczący stowarzyszenia Die Forderer Ernst Poeshl, a zaraz za nim na scenie dziedzińca fary pojawiła się wesoła grupa Jocutalores. Kuglarze na Rwańskiej

Wędrowni śpiewacy towarzyszą sobie grą na flecie, piszczałkach, dudach, bębnie. Śpiewają średniowieczne utwory o miłości, śmierci, cudach, grzesznikach wywodzące się z Tyrolu, Italii, Hiszpanii, Prowansji. Jocutalores zapraszają jednocześnie publiczność do wspólnej zabawy. Nie są profesjonalistami, na co dzień wykonują różne zawody. Widowiskowa zabawa z ognierm

W klimat średniowiecznej zabawy doskonale wprowadził teatr Gry i ludzie z Katowic, który na ul. Rwańskiej zaprezentował spektakl "Kuglarze". Po nim zaś - koncert zespołu Ars nova w farze, wykonującego dawną muzykę. Na zakończenie radomianie mieli okazję obejrzeć film, który pokazuje jak wygląda "Wesele w Landshut" organizowane przez Niemców.

Organizatorzy "Radomskich zaślubin" nie ukrywają, że marzy im się podobna impreza w Radomiu. - W tym roku tylko wprowadzamy radomian w jej klimat. Być może z czasem uda nam się przekształcić "Radomskie zaślubiny" w widowisko, podobne do tego, które odbywa się w Landshut - zapowiada dyrektorka Resursy Renata Metzger.

(bdb)

Fot.: B. Dobrzyńska, M. Strudziński; więcej zdjęć w Galerii  

Zobacz też: Jak to się robi w Niemczech,  Zaślubiny w średniowiecznym Radomiu