• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Bruksela na wyciągnięcie ręki. Z wizytą w Parlamencie Europejskim (ZDJĘCIA)

3 maja 2017

Po raz kolejny przedstawiciel naszej redakcji – tym razem fotoreporter Marian Strudziński – był gościem europosłanki Julii Pitery (Platforma Obywatelska) w Brukseli i Parlamencie UE.

 

 

Bruksela - stara i nowa - jednakowo ciekawa

Bruksela – stara i nowa – jednakowo ciekawa

 

Julia Pitera zaprosiła do stolicy Belgii i Unii grupę dziennikarzy z lokalnych mediów na Mazowszu. Program niemal trzydniowego pobytu był bardzo napięty; gros czasu dziennikarze spędzili oczywiście w samej siedzibie PE, ale był także czas na zwiedzanie niezwykle ciekawej Brukseli. Na cudzoziemcach nieodmiennie robi wrażenie stara, zabytkowa część miasta: przepiękny Grand Place, targ staroci, niezwykła katedra i symbol Brukseli – Manneken Pise.

Turystów zwiedzających stolice Belgii zadziwia też praktyczne rozwiązanie dotyczące pierwszoplanowej potrzeby fizjologicznej: oddawania moczu. W mieście można spotkać „toalety” przypominające przystanki autobusowe: zakrywają one tylko część ciała osoby korzystającej. Oczywiście to WC wyłącznie dla mężczyzn.

Nie pozostaje obojętnym także wizyta w siedzibie PE – ogromnym gmachu, aby wejść do którego trzeba pokonać bramki bezpieczeństwa i gdzie trzeba bardzo się pilnować, by się nie zgubić. Sporo emocji budzi też zawsze pobyt na sali plenarnej Parlamentu (chociaż jego najważniejsze sesje odbywają się nie w Brukseli, lecz w Strasburgu). Tym razem dziennikarze z Mazowsza trafili na obrady, w których uczestniczył premier Węgier Viktor Orban.

A najlepiej wszystko widać na zdjęciach naszego fotoreportera.

Tags

Jedna odpowiedź do “Bruksela na wyciągnięcie ręki. Z wizytą w Parlamencie Europejskim (ZDJĘCIA)”

  1. bolo pisze:

    gratuluję panu redaktorowi (fotoreporterowi) atrakcyjnej wycieczki, tylko co z tego wynika dla mieszkańców Radomia? Kupują was za świecidełka. Jesteście gotowi potem wygłaszać peany na cześć tego liberalnego ………………. (niech każdy wpisze sobie sam) i naszych wspaniałomyślnych eurodeputowanych PO.

Dodaj komentarz