• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Jakiego producenta tuneli foliowych wybrać?

15 marca 2016

Tunele foliowe z roku na rok zyskują na popularności. Tego typu osłona nie tylko zapewnia warzywom i owocom najlepsze możliwe warunki, ale chroni je też przed kapryśną pogodą – dużymi amplitudami temperatur czy nagłymi burzami. Nic więc dziwnego, że wiele osób decyduje się na taką inwestycję.

 
Wnętrze tunelu foliowego – Źródło: Meblobranie.pl

Wnętrze tunelu foliowego – Źródło: Meblobranie.pl

  Kiedy na rynku nie było jeszcze dużego wyboru tuneli foliowych, wiele osób decydowało się na samodzielne stworzenie takiej konstrukcji. Dziś możemy wybierać spośród rozmaitych produktów rodzimych producentów i tuneli importowanych. Jakie są wady i zalety obu rozwiązań? Podpowiadają nam eksperci z firmy Meblobranie.pl. Duża rozpiętość cenowa Po przejrzeniu ofert dostępnych w internecie, w oczy rzuca się straszna rozpiętość cenowa. Za tunel foliowy metalowy importowany – oferujący powierzchnię upraw 18 m2 – zapłacimy około 580 zł. Koszt tunelu foliowego metalowego polskiej marki Butimex o tej samej powierzchni to około 1400 zł. Nie każdy może sobie pozwolić na tak duży wydatek, dlatego zanim pojawiły się tunele importowane, w polskich ogródkach prym wiodły rodzime produkty z rurek PCV, których ceny są porównywalne do importowanych tuneli metalowych. Tunele foliowe polskiej produkcji
Polski tunel foliowy firmy Lemar

Polski tunel foliowy firmy Lemar

Zakup tunelu polskiego producenta to gwarancja wysokiej jakości. Tunele dostosowane są do warunków panujących w naszym kraju, a dodatkowo firmy z roku na rok starają się udoskonalać ofertę. Dobrze to widać na przykładzie firmy Lemar Rzeszów. Działająca od 1980 roku firma wprowadziła w 2016 roku aż dwie innowacje – foliowe namioty z rurek PCV zamykane na suwak i niewielki model metalowy. W obu modelach obniżono koszty stworzenia konstrukcji rezygnując z tradycyjnych drzwi. Nie zmniejsza to funkcjonalności tunelu, a jednocześnie czyni produkt bardziej dostępnym dla zwykłego konsumenta. Tunel foliowy polskiego producenta to też gwarancja dostępności części zamiennych. Bez większych problemów dokupimy element stelaża, który uległ uszkodzeniu, a po kilku sezonach kupimy nową folię. Niezależnie czy to tunel z rurek PCV czy tunel metalowy, jedno jest pewne – polski tunel foliowy jest inwestycją na lata. Tunele foliowe metalowe z importu  
Rolowane drzwi importowanego tunelu foliowego

Rolowane drzwi importowanego tunelu foliowego

  Produkty importowane z terenów Azji mają ważną zaletę, która dla wielu jest przeważająca – niską cenę. Musimy jednak mieć świadomość, że tani produkt zazwyczaj jest gorszy jakościowo. Tunele foliowe metalowe importowane posłużą nam przez rok, dwa, a potem pojawią się problemy – niemożność dokupienia folii, brak części zamiennych i inne. Ich cena jest jednak tak niska, że po kilku sezonach zazwyczaj można sobie pozwolić na kupienie kolejnego tunelu. A przy zakupie droższego modelu i tak nie mamy pewności, czy nie zdarzy się jakaś wichura czy inna klęska żywiołowa, która zniszczy nawet najmocniejszą konstrukcję. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, warto rozważyć wszystkie wady i zalety obu rozwiązań.  
Tags

2 odpowiedzi na “Jakiego producenta tuneli foliowych wybrać?”

  1. ankisz pisze:

    Racja…ale.No właśnie. Kupiłem tunel z importu z wtopioną siatką wzmacniającą. Niestety, przez mój brak wyobraźni uległa podarciu płachta. Kupiłem nową od polskiego producenta i ta przy silniejszym wietrze również uległa rozdarciu, równiutko w miejscu zgięcia folii. Jedyną radą jest wgrzanie dodatkowego pasa folii w miejscu widocznego zgięcia folii.

  2. Piórko pisze:

    Jako że jestem w temacie to jednak rozwiąże kilka kwestii praktycznych i teoretycznych. Tunel foliowy z zieloną osłoną lub z PCV jest mało optymalny. Zielona osłona przepuszcza mniej światła niż transparentna, a więc już z samo siebie przeczy korzystnemu działaniu foli. Osłona się nagrzewa a nie przepuszcza promienie słoneczne. Co do samej konstrukcji to w przypadku PCV nie można go zostawić na zewnątrz na zimę bo stelaż się zapadnie. Do tego nie da się podwiesić doniczek ani na takim z PCV ani aluminiowym. A więc tracimy możliwość na dodatkowe rośliny. Zamki o których mowa to chyba najgorsza forma wejścia do tunelu, psują się, zacinają, bywa że są krzywo wszyte a do tego w upalne lato mogą się stopić i połączyć.

    Ze swojej strony polecam tunel foliowy wielowegetacyjny od polskiego producenta z Krosna, który robi je ze stali i to ocynkowanej ogniowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *