• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Kiedy (i czy?) podpiszą umowę na dokończenie budowy RCS? Nie wiadomo

25 listopada 2019

Czy dojdzie jutro do podpisania umowy z firmą Erekta, która wygrała przetarg na dokończenie budowy Radomskiego Centrum Sportu? MOSiR wprawdzie wysłał do przedsiębiorstwa wezwanie, by jego przedstawiciele stawili się u inwestora, ale odpowiedzi nie ma.

  P1230357   Dyrektor Kancelarii Prezydenta zapewnia, że miasto jest gotowe na wszystkie warianty. - Doświadczenie nauczyło nas, że tą inwestycją nie można zamykać się na jedno rozwiązanie, analizujemy wszystkie możliwe - mówi Mateusz Tyczyński. Podkreśla, że wykonawca nie ma obowiązku odpowiadania na wezwanie inwestora. - Ma obowiązek wstawić się w terminie, przedstawić gwarancje bankowe - tłumaczy Tyczyński. O jakich wariantach mówi szef Kancelarii Prezydenta? Pierwszy to rozpatrywanie kolejnej oferty w przetargu, o niemal 15 mln zł drożej. Ale MOSiR nie ma zagwarantowanych pieniędzy na wyższa kwotę. Można też przetarg unieważnić i ogłosić kolejny. Można również - o co pytali radni - przetarg podzielić (osobno hala, osobno stadion i osobno układ komunikacyjny). - Czy to będzie lepsze rozwiązanie? Nie wiem. Będziemy się zastanawiać, kiedy staniemy przed takim dylematem - zaznacza dyrektor Tyczyński. Zaprzecza, że można dokończyć budowę bez przetargu. - Myślę, że to jest wprowadzanie radomian w błąd. Apeluję o trzymanie się faktów i przepisów. Wokół RCS narosło zbyt wiele mitów. Teraz takiej możliwości nie ma. Byłaby, gdyby do przetargu nikt się nie zgłosił - wyjaśnia Tyczyński. O możliwości dokończenia zadania przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji mówił Dariusz Wójcik, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Ośrodek, jako generalny wykonawca wykonywanie poszczególnych etapów prac, jego zdaniem, mógłby zlecać firmom podwykonawczym, nawet bez konieczności ogłaszania przetargów. - To wymagałoby większej pracy ze strony MOSiR, ale moim zdaniem jest rozwiązaniem tańszym - uważa Dariusz Wójcik. Dariusz Wójcik wskazuje też inne rozwiązanie: podzielenie budowy przy ulicy Struga na etapy i szukanie wykonawców w kolejnych przetargach. - Najpierw należałoby zająć się dokończeniem budowy hali. Budynek jest nieogrzewany, w kolejnych sezonach będzie niszczał - mówi Dariusz Wójcik. - Później należałoby się zająć dokończeniem stadionu i budową układu komunikacyjnego - dodaje radny. Wybierając takie rozwiązanie należałoby przeprowadzić porządną inwentaryzację, nie na zasadzie skanowania obiektu. To przedłużyłoby inwestycję. Teraz jednak to, czy hala będzie gotowa za rok, czy za dwa ma mniejsze znaczenie, niż koszty jakie będziemy musieli ponieść - uważa Wójcik. Historia coraz dłuższa i coraz bardziej skomplikowana Przypomnijmy, przetarg na dokończenie prac przy Struga został rozstrzygnięty na początku września. Wygrało konsorcjum firm Erekta Budownictwo Specjalistyczne oraz Interiors Karolina Pawlak. W październiku odwołanie od rozstrzygnięcia do Krajowej Izby odwoławczej złożyła firma Betonox Construction. Brała ona udział w postępowaniu, ale przegrała, bo jej oferta była o około 15 mln zł droższa. Rozstrzygnięcie Izby było korzystne dla MOSiR-u. Podpisanie umowy zaplanowano na 8 listopada, ale kontraktu nie zawarto, bo wpłynęło kolejne odwołanie. Tym razem od firmy MAAT 4, która o zamówienie nawet się nie ubiegała. Jednak po kilku dniach MAAT 4 wycofał swój wniosek z Krajowej Izby Odwoławczej. bdb
Tags

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *