• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Kładka nad ulicą Szarych Szeregów otwarta. Nie było szampana

12 stycznia 2018

Bez fanfar, przecinania wstęgi i przemówień otwarta została dzisiaj dla pieszych i rowerzystów kładka nad ul. Szarych Szeregów. Ponad rok po terminie, obarczona nie tylko błędami konstrukcyjnymi, ale licznymi sporami i złośliwościami.

 

kladka02

 

O tym, że obiekt pomyślnie przeszedł wszelkie konieczne próby i został kilka dni wcześniej odebrany przez nadzór budowlany, Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji poinformował tez bez zbędnego zgiełku (w tym  medialnego), wyłącznie na swojej stronie internetowej. Jak przypominają drogowcy, przeprawa ma 4,5 m szerokości oraz prawie 41 m długości. Wykonawcą zadania była firma Vistal z Gdyni.

„Kładka połączyła dwie części Oboziska, przedzielone dotychczas bardzo ruchliwą ulicą Szarych Szeregów. Niektórzy radomianie zarzucali, że obiekt służy wyłącznie jako dojście do pobliskiego kościoła Matki Bożej Bolesnej. To jedynie część prawdy. Świątynia rzeczywiście znajduje się na obrzeżach osiedla, ale nie można przy tym zapominać, że w jej najbliższym sąsiedztwie – po północnej stronie ulicy Szarych Szeregów – znajdują się ulice Radosna, Grójecka, Żywa, Stodolna, Ozdobna i końcówka Różanej. Jest tam około 80 posesji, do których też potrzebne jest bezpieczne dojście” – czytamy na stronie MZDiK.

W tym miejscu, powinniśmy przypomnieć burzliwą historię kładki – od momentu ogłoszenia przez prezydenta o jej budowie, poprzez przetarg, wyłonienie wykonawcy, roboty… Wreszcie mrożąca krew w żyłach (dosłownie) informację, że przeprawa nie może być udostępniona, ponieważ powiewy wiatru  i ruch samochodowy powodują, że zagrażają bezpieczeństwu użytkowników na samej kładce i pod nią. Powinniśmy dodać, że obiekt wzbudzał polityczne kłótnie, liczne wyjaśnienia, że kosztami za wszystkie dodatkowe prace (i przede wszystkim produkcję na zamówienie tłumików drgań) zostanie obciążony projektant.

Powinniśmy napisać, ile to wszystko kosztowało… Ale, czy w tym historycznym momencie jest to takie ważne?

Bożena Dobrzyńska

Fot. MZDiK

Tagi

Dodaj komentarz