• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

„Poszukiwacze” zatrzymali 34-latka, który kierował zorganizowaną grupą przestępczą

15 lipca 2020

Mężczyzna zmienił wygląd, zapuścił brodę. Często też zmieniał miejsca pobytu, samochody, zerwał kontakt z najbliższymi. Ale policjanci z sekcji poszukiwań i identyfikacji osób wydziału kryminalnego KWP w Radomiu zatrzymali 34-latka poszukiwanego listami gończymi przez prokuratury w Lublinie i Siedlcach.

zatrzy01

34-latek z Garwolina jest bardzo dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości. Od 2016 roku poszukiwany był m.in. przez prokuratury w Lublinie i Siedlcach. – Ciąży na nim podejrzenie, że szefował zorganizowanej grupie o charterze zbrojnym, za co kodeks karny przewiduje do 10 lat wiezienia. Mężczyzna miał zostać aresztowany, jednak ukrył się na kilka lat. Tym sposobem sprawa trafiła do „poszukiwaczy” z KWP w Radomiu, którzy dostali zadanie wytropienia 34-latka. Mężczyzna zmienił wygląd, zapuścił brodę. Często też zmieniał miejsce przebywania, samochody oraz zerwał kontakt z najbliższymi. Posługiwał się fałszywymi dokumentami – relacjonuje Rafał Jeżak z zespołu prasowego KWP w Radomiu.

W czasie żmudnej pracy operacyjnej, kilka dni temu, policjanci ustalili, że poszukiwany może się ukrywać w jednej z miejscowości pod Warszawą. – Natychmiast pojechali na teren powiatu wołomińskiego, gdzie mężczyzna został zatrzymany. 34-latek nie krył zaskoczenia, gdy na jego rękach zatrzasnęły się policyjne kajdanki. Od razu trafił do aresztu w Warszawie-Białołęce – dodaje Jeżak.

To nie jedyny mężczyzna, którego policjanci z mazowieckiej komendy zatrzymali w ubiegłym tygodniu. Wraz z funkcjonariuszami z drugiego komisariatu w Radomiu ustalili, gdzie może przebywać 68-latek z Radomia, którego listem gończym za kradzież z włamaniem poszukiwał sąd z Lublina. Mężczyzna miał zasądzoną karę ponad trzech lat więzienia. – Policjanci ustalili, że mężczyzna wrócił z pracy w Niemczech i zaczął pracować na budowie w Polsce. Dotarli też do informacji, że mężczyznę wracającego po pracy do domu, odbiera w umówionym miejscu żona, a następnie jadąc okrężnymi drogami „przemyca” go w aucie do przydomowego garażu. Gdy potwierdzili swoje informacje, 68-latek został zatrzymany. On również trafił do aresztu – informuje Rafał Jeżak.

kat

Fot. KWP Radom

 

 

Tags

Dodaj komentarz