• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Radom nie gorszy od Krakowa i swój hejnał mieć chce

24 stycznia 2020

Najbardziej znany jest hejnał z wieży kościoła mariackiego w Krakowie, a teraz „Alleluja” – utwór renesansowego kompozytora Mikołaja z Radomia – może stać się oficjalnym muzycznym sygnałem miasta granym z wieży ratuszowej w Rynku. Czy tak się stanie, zdecydują na poniedziałkowej sesji radni.

 

 

Przez wiele lat utwór Mikołaja z Radomia był już odtwarzany z tego miejsca, choć na stałe nie wpisał się w dłuższą tradycję, tym bardziej, że przerwały ją najpierw wyłączenie budynku (po wyprowadzce Archiwum Państwowego), a potem remont zabytkowego obiektu. Nigdy jednak kwestia hejnału nie była uregulowana prawnie. Teraz z inicjatywą taką do rady miejskiej wystąpiło Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Radomia. Pod projektem podpisała się grupa radnych reprezentujących różne opcje polityczne.

Publiczność słucha stojąc

Janusz Wieczorek z Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Radomia przypomina, że kompozytora „odkryła” Ewa Gęga-Osowska, organizatorka Festiwalu Muzyki Dawnej. Także dzięki jej inicjatywie utwór „Alleluja” był odgrywany na rozpoczęcie i zakończenie festiwalu. – To było ponad 20 lat temu, przez ten czas utwór zaczął funkcjonować jako nieoficjalny hejnał Radomia. Tak bardzo, że publiczność słucha go stojąc – podkreśla Wieczorek. Jak dodaje, później z inicjatywy nieżyjącego już Waldemara Różyckiego zaczęto go odtwarzać z wieży ratusza. – Nigdy jednak nie było żadnego dokumentu stanowiącego, że „Alleluja” jest oficjalnym sygnałem muzycznym miasta. Mamy wyremontowany ratusz, warto, żeby był i hejnał – uważa Janusz Wieczorek.

Mikołaj z Radomia jest najwybitniejszym polskim kompozytorem muzyki z pierwszej połowy XV wieku, i najbardziej rozpoznawalnym twórcą wywodzącym się z naszego miasta tamtych czasów.

Z wieży ratuszowej miałoby rozbrzmiewać nagranie wykonane przez Trio Puzonowe z radomskiej szkoły muzycznej pod kierownictwem Dariusza Krajewskiego.

– Doszło do porozumienia pomiędzy nami, czyli Towarzystwem Miłośników Historii i Zabytków Radomia, a autorem tego wykonania, na mocy którego jesteśmy w posiadaniu praw autorskich do tego nagrania i możemy je wykorzystywać do końca roku. Później należałoby się zastanowić nad wynagrodzeniem dla wykonawców – wyjaśnia Wieczorek.

Hejnał to pierwszy krok na drodze do uporządkowania spraw związanych z herbem, flagą i znakami miasta. – Teraz chcemy zająć się pieczęciami Radomia – mówi Janusz Wieczorek.

O tym, czy z wieży ratuszowej popłynie muzyka Mikołaja z Radomia zdecydują na poniedziałkowej (27 stycznia) sesji radni.

bdb

Tags

Dodaj komentarz