• wiadomości
  • wydarzenia
  • kultura
  • rozrywka

Tag: zarzuty

Zarzut usiłowania zabójstwa sformułowała prokuratura wobec 37-letniego radomianina, który brutalnie pobił sprzedawczynię Żabki przy ul. Chrobrego. Do sądu trafił wniosek o wydanie postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztu dla mężczyzny, którego miejsce pobytu nie jest znane.

37-letni radomianin, głównym podejrzanym o brutalne pobicie kobiety i młodych mężczyzn pod sklepem Żabka przy ulicy Chrobrego zdążył wyjechać najprawdopodobniej do Wielkiej Brytanii. Wszczęto procedurę uruchomienia Europejskiego Nakazu Aresztowania. – Mężczyzna będzie poszukiwany wszelkimi możliwymi środkami – zapewnia prokurator Beata Galas, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Drugi ze sprawców brutalnego pobicia kobiety i dwóch mężczyzn pod sklepem Żabka usłyszał już prokuratorski zarzut udziału w tym pobiciu. – Prokurator wnioskował do sądu o trzymiesięczny areszt dla 45-latka – poinformowała nas rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas. Sąd przychylił się do tej prośby i aresztował podejrzanego.

Czterech mężczyzn i kobietę podejrzanych o kradzież jabłek z prywatnych sadów na terenie gminy Chynów zatrzymali policjanci. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów popełnienia kilku kradzieży i uszkodzenia mienia.

Blisko 460 g środków odurzających i substancji psychotropowych oraz 21 sztuk amunicji znaleźli grójeccy kryminalni w mieszkaniu 30-latka. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który usłyszał trzy zarzuty, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

Kobieta, która prowadząc samochód po zażyciu narkotyków, spowodowała wypadek na obwodnicy południowej Radomia, w którym zginęła jedna osoba, została przez sąd aresztowana na dwa miesiące. Wcześniej usłyszała prokuratorskie zarzuty.

40-letnia kobietę, która miała w domu pocisk i jej 47-letni znajomy, który pomógł jej przenieść go z lasu usłyszeli prokuratorskie zarzuty. W chwili zatrzymania oboje byli nietrzeźwi, badanie wykazało u kobiety 2,5 prom. alkoholu w organizmie, natomiast u mężczyzny 2 prom. Oboje trafili do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani.

„Zarzuty, jakie dr hab. Agnieszka Saracen kieruje pod adresem Uczelni, są w pewnym stopniu efektem jej własnej pracy na Wydziale Nauk Medycznych” – pisze w oświadczeniu Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, jej rzecznik prof. Dariusz Trześniowski. I dodaje, że są „podyktowane rozgoryczeniem i zawodem”.

Sześciu mężczyzn, którzy włamali się i ukradli elementy miedziane z jednej z firm na terenie powiatu kozienickiego zatrzymali tamtejsi policjanci. Wartość skradzionego mienia opiewa na kwotę niemal 100 tys. zł. Złodzieje usłyszeli już prokuratorskie zarzuty.

„Zaraz ci wleję”, „Śmierdzisz, zatruwasz powietrze” – takie i tym podobne wyzwiska miała kierować pod adresem podopiecznych nauczycielka z przedszkola nr 5 w Radomiu, której prokuratura zarzuca psychiczne znęcanie się nad maluchami z najmłodszej grupy i skierowała akt oskarżenia do sądu.