mmm

6 grudnia 2012

Napisaną od podstaw jest „Ustawa o strefach interwencji”. – Zakłada mozliwość obejmowania przez samorządy obszarów zdegradowanych biznesowo strefami interwencyjnymi. Będzie w nich można stosować zwolnienia i ulgi od podatków dochodowych. Ustawa jest napisana na wzór tej o specjalnych strefach ekonomicznych. Obejmuje tereny zurbanizowane, zabudowane, gdzie przedsiębiorcy już prowadzą działalność – objaśnia Igor Marszałkiewicz.

Kolejna propozycja radomskiego magistratu to zmiana ustaw „o podatkach i opłatach lokalnych”. – Dziś dla wszystkich mamy jedną stawkę od nieruchomości. Proponujemy, by firmy handlowe, których powierzchnia sprzedaży nie przekracza 400 m kw miały inne stawki od tych, które mają większą powierzchnię. Chcemy też by firmy rodzime miały swoją oddzielną stawkę, a spółki przeżywające regres, wyłączyć część swej nieruchomości z usługi lub produkcji i wystąpić o zmniejszenie podatku od nieruchomości – proponuje wiceprezydent miasta.

Prezydent Radomia widzi także potrzebę wprowadzenia w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zmian polegających na ustaleniu w stosunku do obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 400 m. kw. obowiązku sporządzenia studium i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także  wymogu dokonania prognozy skutków finansowych oddziaływania na rynek pracy, handlu, usług i produkcji oraz  uzależnienia możliwości ustalenia warunków zabudowy od zgodności ze studium.

Ostatnia z proponowanych przez władze miasta zmian dotyczy wprowadzenia do Kodeksu pracy ograniczenia pracy w placówkach handlowych w niedzielę. - Bardzo krótkim zapisem proponujemy zmianę, by na całym terytorium Polski handel mógł się odbywać do godz. 14. Osoby, które mają własną działalność i same sprzedają w swoim sklepie będą mogły to robić dalej - mówi wiceprezydent. – Zaznacza, że liczy na współpracę z parlamentarzystami. - Dokumenty z propozycjami już zostały wysłane, także do pani marszałek Ewy Kopacz – dodaje.


Igor Marszałkiewicz odniósł się również do propozycji zmian w śródmieściu  przedstawionych przez Platformę Obywatelską. - Od dawna dostrzegamy potrzebę wybudowania w centrum Radomia dwóch parkingów wielopoziomowych. Szacunkowy koszt takiego parkingu na 200 miejsc to ok. 5 mln zł. Budżetu Radomia nie stać na samodzielne sfinansowanie takich inwestycji i dlatego od dwóch lat prezydent Kosztowniak czyni starania o wpisanie ich budowy na listę projektów kluczowych dla województwa mazowieckiego, co dałoby gwarancję dofinansowania ze środków unijnych – zaznacza wiceprezydent przyjmując pomysł PO „jako deklarację”. - A wręcz zapewnienie, że inwestycje zostaną wpisane na listę projektów kluczowych i zostaną dofinansowane. 

 

- Jeśli mówimy o dostępności ulicy Żeromskiego i wygodzie osób dojeżdżających samochodem, to należy pamiętać, że jest to ulica zbyt wąska, aby dopuścić wzdłuż niej parkowanie. I nie chodzi tylko o ponowny koszt ułożenia nowej nawierzchni, ale także o ewentualny zwrot dofinansowania, które zostało pozyskane na wykonanie modernizacji tego odcinka Żeromskiego w obecnym kształcie. Warunki dofinansowania są bowiem takie, że  przez pięć lat efekty zrealizowanych prac muszą być utrzymane. – przypomniał wiceprezydent Marszałkiewicz odnosząc się do kolejnego pomysłu radnych PO. Władze Radomia zamierzają w inny sposób rozwiązać kwestię wygodnego skomunikowania ulicy Żeromskiego. Chodzi o wybudowanie ulicy odbarczającej, równoległej do ulicy Żeromskiego, a biegnącej na tyłach kamienic od strony „parzystej”.  Ulica biegłaby obecnymi podwórkami  od ulicy Traugutta, naprzeciwko liceum Kopernika, w kierunku placu Konstytucji. Jej budowa jest uwzględniona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Władze miasta wyrażają nadzieję, że  kupcy będący właścicielami gruntów, po których biegłaby nowa ulica, nieodpłatnie przekażą je gminie na cele związane z jej budową. Budżet miasta zaś pokryje koszty związane z samą inwestycją, która uwzględniałaby również tak niezbędne w tym miejscu parkingi. - W kwestii ulg dla przedsiębiorców, którzy ponoszą straty w czasie trwania miejskich inwestycji, ze względu na utrudnioną dostępność siedziby prowadzonej działalności, przypominam, że  taka pomoc w postaci przewidzianych w ordynacji podatkowej  ulg, umorzeń, odroczeń i rozłożeń na raty jest stosowana i radomscy przedsiębiorcy w uzasadnionych przypadkach z niej od dawna korzystają – twierdzi Igor Marszałkiewicz.

Bartek Olszewski