Czek od serca dla Szymka
Jak zapowiedzieli rodzice chłopca, pieniądze zostaną przeznaczone na
leczenie chłopca, który zmaga się z rzadką chorobą Hallervordena -
Spatz'a.
- To były dla nas wyjątkowe święta. I bardzo długie, bo
zaczęły się właśnie na początku grudnia od spotkania podczas malowania
bombek. Przekonaliśmy się – także później, podczas licytacji, że nie
jesteśmy sami w walce o Szymona – mówił wzruszony Arkadiusz Kowalik,
tata Szymka. I dodał: - Myślę, ze robicie wiele dobrego, nie tylko dla
nas.
Radości nie krył także prezydent Andrzej Kosztowniak. – Cieszę się, że mogłem poznać waszą rodzinę –zapewniał Wiolettę i Arkadiusza Kowalików. Jak podkreślał, to jest właśnie wartość przedświątecznych spotkań – możliwość poznania sięprezydent. - Ja zawsze czekam na to spotkanie - zapewniał.
Andrzej Kosztowniak podziękował wszystkim organizatorom akcji „Przyjaciele dzieciom”.
(bdb)




