Mieszkańcy Południa żądają bezpiecznych przejść

3 lutego 2014
Mieszkańcy Południa walczą o to, by przejścia przez ul. Wierzbicką były bezpieczniejsze. Jednak Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji odpowiada im, że nie planuje w tym miejscu żadnych zmian.



 

Chodzi głównie o to przejścieSprawę pilotuje Marcin Kaca, członek stowarzyszenia Młodzi Demokraci. - "W ciągu ostatnich lat na przejściu na ul. Wierzbickiej, przy jednym z marketów, doszło do kilkunastu potrąceń, zaś w maju 2013 r. śmierć poniósł mężczyzna potrącony przez pędzący pojazd. Równie niebezpiecznie jest na skrzyżowaniu z ul. Czarnoleską. Pomimo wielu próśb mieszkańców osiedla Południe władze miejskie nie chcą podjąć jakichkolwiek działań, aby rozwiązać ten problem" - alarmuje Kaca media. Informuje, że skierował petycję do MZDiK "z żądaniem podjęcia działań na rzecz zmiany obecnej sytuacji". - Do pisma dołączyłem podpisy ponad pół tysiąca mieszkańców Południa, którzy chcą bezpiecznie żyć na własnym osiedlu, bez obaw, że zostaną potrąceni podczas próby przejścia na drugą stronę ulicy - pisze autor petycji. Jak dodaje, podczas wizyt w domach przy okazji zbierania podpisów i rozmów na temat przejścia, nie spotkał nikogo, kto nie skarżyłby się na to miejsce. " (...) pojazdy bardzo często poruszają się z nadmierną prędkością nie zważając na pieszych, którzy muszą wręcz przebiegać przez pasy (...). Również sami kierowcy obawiają się ustępować pierwszeństwa pieszym uczestnikom ruchu, aby nie stwarzać jeszcze większego zagrożenia przez to, iż pojazd na drugim pasie nie zdąży się zatrzymać" - argumentuje Marcin Kaca.

 

Z MZDiK nadeszła odpowiedź, a w niej wiadomość, iż: "w aspekcie z mian komunikacyjnych zwiazanych z obwodnica poludniową m. Radomia Zarząd na chwilę obecną nie przewiduje dodatkowych działań w obrębie ww. przejścia”. - Urzędnicy nie zgadzają się z mieszkańcami Południa oraz twierdzą, iż zastosowane do tej pory rozwiązania takie jak „znak D-6 na pomarańczowym tle” czy też namalowane linie akustyczne są gwarantem bezpieczeństwa. Czy naprawdę musi dojść do kolejnej tragedii, aby ktoś poszedł po rozum do głowy? - pyta radomianin.

Marcin Kaca nie poddaje się. Utworzył wydarzenie na Facebooku pt. „Żądamy bezpiecznego przejścia na Wierzbickiej”. Poparcie dla inicjatywy wyraziło niemal 600 portalu. - Ponadto nadal zbieram podpisy oraz mam zamiar szukać poparcia dla naszej inicjatywy wśród innych instytucji - zapowiada Młody Demokrata. 

 

(kat)