Platforma: – Prezydent jak lisek chytrusek

5 lutego 2014
- Pan prezydent zachował się jak lisek chytrusek, który chciał zachować wszystko dla siebie – twierdzi radny wojewódzki Andrzej Łuczycki (PO) oceniając złożenie przez Andrzeja Kosztowniaka wniosku do Regionalnego Instrumentu Terytorialnego z pominięciem innych powiatów.


 

PO: - Prezydent zachował się jak egoistaPrzypomnijmy: miasto w ramach nowego narzędzia podziału unijnych pieniędzy na Mazowszu (RIT) wraz ze starostwem radomskim złożyło propozycję przebudowy i doposażenia szpitali w Radomiu, Pionkach i Iłży oraz budowy ścieżek rowerowych w pasach dróg powiatowych, a także zakupu ekologicznych autobusów. – Prezydent Kosztowniak popełnił błąd, bo nie zaprosił – jako jeden z liderów RIT na Mazowszu - do współpracy innych starostów, poza radomskim – twierdzi Łuczycki. A ci – jak poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej – zaprotestowali u marszałka Struzika, że nie zostali wzięci w ogóle pod uwagę. – Do tej pory politycy, zwłaszcza PiS, mieli wiele krytycznych uwag do podziału środków unijnych. Teraz, kiedy powstała idea podziału województwa na pięć subregionów, w tym z Radomiem na czele jednego z nich, jest szansa do w miarę sprawiedliwego podziału 130 mln euro – ocenia Łuczycki. Jego zdaniem, prezydent Kosztowniak, jako jeden z liderów takiego regionu, powinien skonsultować swoje pomysły ze wszystkimi starostami z dawnego województwa radomskiego i zaprosić ich do współpracy.

 

Wczoraj Adam Struzik rozmawiał z niezadowolonymi samorządowcami. – I postanowił, że „zresetuje” wszystkie wnioski, jakie wpłynęły dotychczas w ramach RIT z całego województwa. Negocjacje rozpoczną się na nowo – mówi Andrzej Łuczycki. Zaznacza, ze Struzik zaapelował do samorządowców, „aby spróbowali się porozumieć i wpracować jedno stanowisko”.

 

Radny PO Jerzy Zawodnik przypomniał, że o wniosku Radomia do RIT dyskutowano podczas ostatniej sesji, a prezydent Kosztowniak poinformował wówczas, że złożył swój i starosty wniosek przed spotkaniem samorządowców z marszałek Ewą Kopacz, które odbyło się 20 stycznia. – To nieprawda. Na piśmie, które wpłynęło do marszałka jest data 21 stycznia – zarzuca Zawodnik pokazując skan dokumentu. – Czyli dzień później niż odbywa się to spotkanie – precyzuje Zawodnik.


Prezydent prosi o zasady
Biuro prasowe urzędu miejskiego przysłało komunikat, w którym informuje: "4 lutego wiceprezydent Igor Marszałkiewicz oraz wiceprezydent Anna Kwiecień uczestniczyli w zorganizowanym przez marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika spotkaniu z samorządowcami regionu, podczas którego marszałek Struzik poinformował o zmianach dotychczas obowiązujących zasad dotyczących wniosków składanych w ramach Regionalnego Instrumentu Terytorialnego. Z ust marszałka padło stwierdzenie o ich całkowitym „zresetowaniu”.

W związku z tym, że dotychczasowe działania władz Radomia dotyczące RIT wynikały z zasad wcześniej przekazanych przez marszałka, prezydent miasta Radomia wystąpi do władz województwa mazowieckiego o określenie nowych zasad RIT, w tym: zasięgu terytorialnego radomskiego RIT; dziedzin, jakich mogą dotyczyć składane wnioski (np. komunikacja, zdrowie, edukacja itp.); kwot przeznaczonych na poszczególne podregiony, nowych terminów składania wniosków".

- Zasady się nie zmieniły. Zmieniła się forma - komentuje Łuczycki.

Marszałek Struzik ma spotkać się z samorządowcami z regionu radomskiego 4 marca. - Jest więc czas, by prezydent zaprosił starostów - poskreślają politycy Platformy. Twierdzą, że oba wnioski złozone przez prezydenta i starostę radomskiego można z powodzeniem rozszerzyć. - Radom nic na tym nie straci, a inni zyskają - sumuje Jerzy Zawodnik.

 

Bożena Dobrzyńska

 

O wniosku miasta i powiatu do RIT czytaj tutaj