Reklama

50-latek wypalał śmieci i trawy. Poparzonego mężczyznę śmigłowcem odtransportowano do szpitala, gdzie zmarł

13 marca 2026

Do tragicznego zdarzenia doszło podczas wypalania śmieci i trawy w Pionkach. Ciężko ranny został 50-letni mężczyzna, który śmigłowcem został przetransportowany do szpitala, gdzie niestety zmarł. – Zanim wzniecisz ogień, zastanów się, czy nie narazisz życia swojego i innych – ostrzega policja.

 

fot. KMP Radom

 

Wiosenne pożary spowodowane wypalaniem traw  lub śmieci stanowią poważne zagrożenie dla ludzi, zwierząt, lasów, domów mieszkalnych i zabudowań gospodarczych.  - Wczoraj po godz. 11 służby otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał w palącej się w trawie na ulicy Radomskiej w Pionkach. Służby zostały zaalarmowane przez świadka, który próbował pomóc mężczyźnie. Na miejscu interweniowali strażacy. Poszkodowany z obrażeniami całego ciała został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łęcznej. 50-letni mężczyzna niestety zmarł - relacjonuje rzeczniczka radomskiej policji Justyna Jaśkiewicz.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna celowo rozpalił ogień, chcąc spalić śmieci lub trawę i stracił kontrolę nad rozprzestrzeniającym się żywiołem.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Pionkach pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zwoleniu wyjaśniać będą wszystkie okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

 

fot. KMP Radom

 

Policja przypomina: ryzyko, jakie niesie ze sobą wypalanie traw czy śmieci jest ogromne. Ogień jest żywiołem i nigdy nie możemy mieć pewności, że będziemy w stanie go opanować. Chwila nieuwagi, silniejszy podmuch wiatru czy ukształtowanie terenu mogą spowodować znacznie większy pożar niż przewidywaliśmy. Niekontrolowany ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny nie tylko dla tych osób go wzniecają, ale także dla osób postronnych.

kat

Tags
Reklama