17-letni Dominik stracił nogi i rękę w wypadku kolejowym w Woli Bierwieckiej. Urząd Transportu Kolejowego: 24 nieprawidłowości

29 maja 2026

Łącznie 24 nieprawidłowości w stosunku do załogi Kolei Mazowieckich stwierdził Urząd Transportu Kolejowego, który skontrolował przewoźnika po tym, jak w wypadku w Woli Bierwieckiej koło Radomia 17 -letni Dominik Chołuj stracił obie nogi i rękę. Trwa postępowanie administracyjne wobec KM w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa.

 

fot. Fundacja Podaruj Dobro

 

Jak już wielokrotnie pisaliśmy, do tragicznego zdarzenia, o którym głośno było w całej Polsce, doszło 14 lutego o godz. 11.41 na szlaku Dobieszyn – Lesiów. Dominik wysiadł na chwilę z pociągu, by pomóc kobiecie wynieść wózek dziecięcy, ale już nie zdążył wejść do wagonu, bo drzwi się zamknęły i skład ruszył. Jak wyjaśnia rzecznik UTK Tomasz Frankowski, "pasażer wpadł pomiędzy krawędź peronu a pudło pociągu zestawionego z elektrycznych zespołów trakcyjnych EN57AKM". Dominik najpierw trafił do szpitala w Radomiu, a potem w Warszawie, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Niestety nie udało się uratować obu nóg i jednej ręki 17-latka. Chłopak wyszedł ze szpitala niedawno, czeka go długa rehabilitacja.

24 nieprawidłowości

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego wszczął postępowanie administracyjne wobec Kolei Mazowieckich w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa. Chodzi przede wszystkim o nieprawidłowy nadzór nad procesem wymiany pasażerskiej. To efekt kontroli przeprowadzonej u przewoźnika po wypadku w Woli Bierwieckiej.

- W trakcie kontroli Kolei Mazowieckich prezes UTK stwierdził łącznie 24 nieprawidłowości w zakresie m.in. braku właściwej obserwacji wymiany podróżnych przez kierownika pociągu; braku właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych przez maszynistę w trakcie rozruchu pociągu;  rozmów z wykorzystaniem urządzeń radiołączności pociągowej niezgodnie z obowiązującymi przepisami; braku synchronizacji urządzeń w zakresie czasu wystąpienia zdarzenia; braku właściwego prowadzenia dokumentacji pociągowej - wymienia Tomasz Frankowski. Jak dodaje, kontrola odbyła się bez uprzedniego zawiadomienia przewoźnika.

Koleje Mazowieckie wniosły zastrzeżenia do ustaleń zawartych w protokole kontroli. Prezes UTK rozpatrzył zgłoszone zastrzeżenia, jednak większość z nich nie została uwzględniona. Postępowanie administracyjne wobec przewoźnika w sprawie naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa pozostaje w toku.

Bożena Dobrzyńska

Tags
Reklama