Po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych. Na miejscu pracują służby PKP i policjanci (WIDEO, ZDJĘCIA)
Na miejscu katastrofy w Sokolnikach Suchych koło Wieniawy trwa usuwanie skutków katastrofy kolejowej, do której doszło wczoraj przed południem. W pociąg relacji Lublin Główny – Szczecin Główny „Koziołek” uderzył samochód ciężarowy. Betoniarka wjechała na przejazd kolejowy i uderzyła w pierwszy wagon składu. Jedna osoba zginęła, kilkanaście zostało poszkodowanych.
Od wczoraj W Sokolnikach Suchych pracują służby kolejowe i policjanci. Jak poinformowała rzeczniczka KWP w Radomiu podinsp. Katarzyna Kucharska, od chwili przyjazdu na miejsce, tuż po zdarzeniu około godz. 11.30, kiedy pomagali w akcji ratunkowej, funkcjonariusze nieustannie zabezpieczają rejon katastrofy.
Pociągiem „Koziołek” relacji Lublin Główny - Szczecin Główny jechało ponad 100 osób.
Pomoc poszkodowanym pasażerom
W pierwszej fazie działań mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze wspólnie ze strażakami pomagali poszkodowanym wydostać się z pociągu, zabezpieczali lądowiska dla helikopterów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którymi transportowano najciężej rannych do szpitali. Policjanci ruchu drogowego natychmiast wyznaczyli bezpieczne objazdy, kierując ruch na drogi alternatywne w rejonie zablokowanej linii kolejowej. Ewakuowanych z pociągu pasażerów przewieziono w bezpieczne miejsce, do pobliskiej miejscowości, gdzie po udzieleniu im wsparcia rozpoczęto pierwsze przesłuchania.
- Na miejscu katastrofy kluczowe czynności procesowe prowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza. Policyjni technicy kryminalistyki drobiazgowo zabezpieczyli ślady, wykorzystując do oględzin specjalistyczny skaner 3D oraz drony, co pozwoliło na precyzyjne odtworzenie geometrii i skali zniszczeń - powiedziała rzeczniczka mazowieckiej policji.
Kierowca ciężarówki maszynista w szpitalu
Patrole prewencji w dalszym ciągu zabezpieczają teren przed dostępem osób postronnych na czas podnoszenia wykolejonego składu oraz usuwania wraku spalonej ciężarówki. Działania policji potrwają do momentu całkowitego przywrócenia bezpieczeństwa w tym rejonie.
Zarówno kierowca ciężarówki, jak i maszynista pociągu pozostają w szpitalu, co uniemożliwiło ich dotychczasowe przesłuchanie. Prokurator, przy udziale policjantów, zlecił badania mające ustalić stan trzeźwości obu kierujących w chwili wypadku.
Policjanci wynosili również bagaże pozostawione w pociągu, które od jutra będzie można odbierać w komendzie powiatowej w Przysusze.
kat, bdb
Wideo i zdjęcia: KWP w Radomiu
- fot. KWP Radom































