Dziuplę mieli w Piasecznie

18 lutego 2008

Silniki, skrzynie biegów i inne części samochodowe oraz blacharskie odkryli kryminalni z Radomia i Warszawy na jednej z posesji w Piasecznie. Zatrzymano trzech mężczyzn, którym za przestępczy proceder grozi kara do 10 lat więzienia. Przestępców złapano na gorącym uczynku 



Po ustaleniu miejsca, w których sprawcy prawdopodobnie rozbierają na części skradzione samochody do akcji wkroczyli kryminalni. - Około godz. 10.30 na podejrzana posesję w Piasecznie wjechał renault traffic na litewskich numerach rejestracyjnych. Z samochodu wysiadło trzech mężczyzn. Mając już całkowitą pewność, co do miejsca i osób zamieszanych w ten przestępczy proceder, po kilku minutach policjanci przystąpili do działania. Pod lupę poszła posesja i znajdująca się na niej hala – relacjonuje Aleksandra Banaszczak z zespołu prasowego KWP w Radomiu. Na hali policjanci zastali mężczyzn w rękawiczkach i z profesjonalnym sprzętem pracujących przy demontażu pojazdów i przenoszeniu części samochodowych. - Zatrzymali trzech mężczyzn - jednym z nich okazał się 42-letni Litwin. Trafili do policyjnego aresztu. Za przestępstwa, które popełnili grozi im do 10 lat pozbawienia wolności. O ich dalszych losach zadecyduje sąd – wyjaśnia Banaszczyk.

Podczas przeszukania posesji i wnętrza hali funkcjonariusze zabezpieczyli kilka częściowo zdemontowanych już samochodów terenowych, silniki spalinowe, skrzynie biegów (w tym kilka nadających się do identyfikacji z niezeszlifowanymi numerami VIN) oraz kilkadziesiąt części mechanicznych i blacharskich z rozebranych samochodów różnych marek. Na podstawie numerów identyfikacyjnych dwóch toyot rav 4 ustalono, że zostały one skradzione w Austrii.
Reklama