Grasuje oszustka
Wczoraj do domu jednego z mieszkańców Suskowoli k. Pionek weszła nieznana kobieta, prawdopodobnie narodowości romskiej i zapytała gdzie w pobliżu można wynająć mieszkanie. - Gdy usłyszała od domowników, że nie wiedzą, podeszła do mężczyzny i stwierdziła, że widzi u niego chory kręgosłup. Położyła mu rękę na głowie i przesunęła w dół po całym kręgosłupie, następnie zapytała jeszcze, czy nie ma do sprzedania starego zegara, po czym wyszła – relacjonuje Rafał Jeżak z radomskiej KMP.
Po godzinie, gdy żona chciała wyjść na zakupy, mężczyzna zorientował się, że z tylnej kieszeni spodni zniknął mu portfel z pieniędzmi i dokumentami.
Jeżak apeluje o ostrożność i przypomina zasady bezpieczeństwa: Nie należy wpuszczać do domu nieznanej nam osoby, nie wolno pozostawiać je samej w otwartych drzwiach (często oszuści proszą o sprawdzenie czegoś we wnętrzu domu i korzystając z naszej nieuwagi kradną), nie powinniśmy wpuszczać także sprzedawców, którzy oferują zakup przedmiotów niewiadomego pochodzenia po bardzo „korzystnych” cenach. - Jeżeli straciliśmy na chwilę czujność i osoba, której nie znamy, znalazła się już u naszym mieszkaniu, nie zdradzajmy się, gdzie przechowujemy oszczędności. W każdej sytuacji budzącej podejrzenia należy się zawiadomić policję – dodaje Jeżak.
(bdb)




