Tak się znęcał aż zabił
- Policjanci ustalili, że pijany 33-latek, będąc sam w domu, kopnął kota. Później krwawiące zwierzę umył pod prysznicem, a następnie wodą utlenioną. Gdy kot nie dawał oznak życia, wyrzucił go z czwartego piętra - opowiada o okrutnym zachowaniu mężczyzny Rafał Jeżak z radomskiej policji.
Do makabrycznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze domowej w jednym z bloków w centrum miasta. Do kłótni doszło, gdy żona wróciła do domu i zobaczyła, co jej mąż zrobił z kotem.
Mężczyźnę zatrzymano. Na drugi dzień, gdy wytrzeźwiał został został przesłuchany. Przedstawiono mu zarzut z Ustawy o ochronie praw zwierząt, zgodnie z którą, „kto zabija zwierzę (…) podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywny”. Przyznał się do zarzucanego mu czynu.
(raa)




