Dwóch do jednego fotela. Głosujemy w niedzielę

3 grudnia 2010
Przed nami druga tura wyborów. Tym razem stawiamy jeden znak X w kratce przy nazwisku kandydata na prezydenta. Andrzej Kosztowniak (PiS) czy Piotr Szprendałowicz (PO)? Wyniki poznamy w poniedziałek rano. Do wyborów idziemy w najbliższą niedzielę.

Druga tura wyborów 5 grudnia.Podobnie jak dwa tygodnie temu w Radomiu będzie działać 114 obwodowych komisji wyborczych. Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 8 do 22. Po okazaniu dokumentu tożsamości dostaniemy jedną kartę. Na niej będą nazwiska i imiona dwóch kandydatów. - Głos będzie nieważny, gdy na karcie napiszemy więcej znaków X lub inne znaki w obrębie kwadratów przy kandydacie, bądź nie postawimy żadnego znaku X – wyjaśnia Elżbieta Białkowska, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Radomiu.

O fotel prezydenta miasta stara się Andrzej Kosztowniak, kandydat Prawa i Sprawiedliwości oraz Piotr Szprendałowicz, kandydat Platformy Obywatelskiej. 

Andrzej Kosztowniak Andrzej Kosztowniak. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości ma 34 lata. Wychowywał się w śródmieściu i także chodził do radomskiej samochodówki. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej oraz Wydziału Ekonomicznego Politechniki Radomskiej, kierunku ekonomia, specjalność finanse. Ukończył administrację na Wydziale Ekonomicznym Politechniki Radomskiej. Współpracował z WSH, pracował w radomskim Urzędzie Skarbowym, prowadził również zajęcia dydaktyczne w Prywatnej Wyższej Szkole Ochrony Środowiska. Przed wyborem na prezydenta pracował w dziale prawnym Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu. Żonaty, ma dwoje dzieci.

Piotr Szprendałowicz Piotr Szprendałowicz. Kandydat Platformy Obywatelskiej ma 38 lat. Jest absolwentem Technikum Samochodowego i ekonomii na Politechnice Radomskiej. Był dziennikarzem TV Dami. Pracował w Radiu Rekord, wydawnictwie prasowym i Polskim Tytoniu. W minionej kadencji członek zarządu województwa mazowieckiego. Ma dwóch synów. Razem z żoną mieszkają w Radomiu.

Od północy z piątku na sobotę do końca głosowania trwa cisza wyborcza. Niedzielne głosowanie jest tajne. Nie wolno afiszować się z tym na kogo głosujemy, członkowie komisji mogą nam zwrócić uwagę, że łamiemy prawo. Nieoficjalne wyniki wyborów powinny być znane jeszcze w niedzielę, późnym wieczorem. Postaramy się je podać jak najszybciej.

(raa)

Reklama