Wystrzałowy VAT sylwestrowy

28 grudnia 2010
Tym razem Nowy Rok ma brata bliźniaka, któremu na imię VAT. Wybierasz się na sylwestra, uważaj bo brat bliźniak może narozrabiać! Wpierw zrób zapasy i zaplanuj powrót, taksówki mogą nie wyjechać. Setki firm i sklepów może być zamknięte.

Kasa fiskalna równie ważna jak szampan Od 1 stycznie 2011 obowiązuje nowa stawka podatku VAT, a miliony kas fiskalnych czekają na przeprogramowanie. Bez tych urządzeń sklepy mogą być zamknięte!

- Kasy fiskalne muszą być przeprogramowane w minutę po 31 grudnia. Trzeba się liczyć z kontrolami. Ustawodawca nie ustalił okresu przejściowego na przeprogramowanie urządzeń – mówi Marek Majkuciński z I Urzędu Skarbowego w Radomiu.

- Uspakajam, w naszej korporacji tylko około 10 kierowców jest „watowcami”. Pozostali jeżdżą taksówkami na tak zwanej karcie podatkowej lub ryczałcie, więc mam nadzieję, nie będzie żadnych problemów z pracą w sylwestra i pierwsze dni Nowego Roku – zapowiada Jan Koziara z Radia Taxi Centrum.

Od pierwszego stycznia 2011 wprowadzone zostaną nowe stawki VAT. Obowiązujące aktualnie stawki 22%, 7%, 3% i 0% zastąpione zostaną - 23%, 8%, 5% i 0%. Każdy podatnik rejestrujący swoją sprzedaż na urządzeniu fiskalnym odpowiedzialny jest za wprowadzenie stosownych nowych stawek podatku. Mówiąc prościej, jeśli firma chce handlować, musi przeprogramować swoją kasę fiskalną. - Pracujemy na pełnych obrotach, również w sylwestra. Jest jednak inny poważny problem. Towary zmieniają grupy podatkowe, a nie znamy jeszcze dokładnych stawek podatku. Rozporządzenie do ustawy ukaże się 30 lub 31 grudnia! - straszy nieco Zbigniew Operacz z radomskiej firmy InfoPlus serwisującej kasy fiskalne. 

Oracz podkreśla, że jeśli jakaś firma ma kilkaset produktów i przy każdym trzeba zmienić stawkę, to trzeba usiąść i kilka godzin poświęcić przy komputerze. Potem samo przeprogramowanie kasy trwa niecałe 20 minut. Według ustawy to serwisant wpisuje do książki serwisowej urządzenia nowe dane i na tej podstawie można rozliczać z fiskusem. - Choć i w tej mierze ludzie dzwonią do nas, mówiąc, że są niejasności w przepisach. Koszt usługi jest różny, od 200 do nawet 2 tys zł. - dodaje nasz rozmówca.

- Może być małe zamieszanie. Do nas również dzwonią i przychodzą zaniepokojeni ludzie. Tłumaczymy co ustawodawca zaplanował od Nowego Roku. Na przykład jajko albo schab jako żywność nieprzetworzona zostało objęte 5-procentowym VAT-em (zmiana z dotychczasowych 3 procent). Ale jeśli kupujemy jajecznicę lub schabowy, wtedy zapłacimy już inny podatek, bo mamy do czynienia z żywnością przetworzoną. Większy będzie VAT na książki: z zera obecnie do 5 proc. Z 3 do 4 procent wzrasta ryczałt na usługi taksówkowe. Rolnicy między sobą również będą rozliczać się według nowej, 7-procentowej stawki – przykładowo wylicza Marek Majkuciński.

(raa) 

Komentarz
„Polak potrafi, jakoś damy sobie radę”. Takie zdanie najczęściej słyszałem, próbując poznać meandry nowego VAT-u. Dzwoniliśmy do sklepów, firm. Wszyscy nasi rozmówcy na nasze pytania o nowy  VAT i kasy fiskalne parskali śmiechem. A potem była już tylko... wściekłość. I praktyczne rady: lepiej zróbmy zakupy przed Nowym Rokiem, bo cuda mogą się dziać po wybiciu dwunastej pierwszego stycznia 2011 r.

Skoro tak, to kupmy coś z odległą datą spożycia. Na wszelki wypadek dogadajmy się z dziadkiem czy babcią, bo a nuż jeszcze wejdzie jakieś rozporządzenie, które skutecznie wyłączy z obiegu taksówki i będzie problem z sylwestrem. A Polak rozgrzany po hucznej nocy sylwestrowej może zbiorowo zrobić porządek... z nie jednym VAT-em. Bo Polak potrafi...

Bartek Olszewski

Reklama