Nie będzie szybszej kolei do Warszawy?
W ten sposób zaalarmował nas zaniepokojony czytelnik. Powiedział, że jest pracownikiem biurowym i codziennie jeździ pociągiem do stolicy. Ma dosyć obecnej jakości usług oferowanych na trasie Radom – Warszawa. - O decyzji ministra usłyszałem w... pociągu od innych urzędników codziennie jeżdżących do pracy w stolicy - zapewnił nas.
Co na to... urzędnicy z Polskich Linii Kolejowych S.A?
- Na modernizację linii zarezerwowane jest blisko 2 miliardy zł., z czego większość to pieniądze unijne. Minister Cezary Grabarczyk musiałby mieć pozwolenie z Unii Europejskiej, by nanieść zmiany na przyznane fundusze w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013. Plotki zawsze były są i będą, a budowa o której mówimy zaplanowana jest na lata 2011-2014 i żadnych zmian nie ma – przekonuje rzecznik PLK S.A. Robert Kuczyński.
- Nie, nic nie wiem, by minister podjął w tym temacie negatywną dla projektu decyzję - zapewnia poseł Radosław Witkowski (PO). Dodaje, że wprawdzie szuka się oszczędności, że są zagrożone inwestycje drogowe, ale... - Przebudowa tej linii kolejowej jest kluczowym, mocnym projektem i nie ma obaw by terminy nie były dotrzymane – zapewnia.
(raa)
Komentarz
Ja także mam dosyć jakości oferowanej na szynach. Po dwudziestu latach wolności dorobiliśmy się nowego rozkładu kolei. Słysząc opinie wielu stron zadaję pytanie, o jakim rozkładzie mówimy? Bo chyba nie tym powieszonym na dworcu. Nadal więc wybieram cztery kółka mimo dziur w drogach i drogiego paliwa, choćby dlatego by nie słyszeć ploteczek: który urzędnik administracji państwowej będzie zwolniony!? Zwolnić mają dziesięć procent składu. W pociągach może huczeć od plotek: kto zostanie, kto wyleci...
Bartek Olszewski




