„Kochanowski” dołuje, „elektronik” szczytuje

Radomska "kuźnia olimpijczyków" i edukacyjna duma miasta w tym roku uplasowało się dopiero na 23 miejscu wśród wszystkich liceów w Polsce. Jest to ogromny spadek w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy to "Kochanowski" zajmował siódmą pozycję w kraju i pierwszą na Mazowszu.
Ale dyrektor VI LO Romuald Lis... wcale nie jest zmartwiony.
- Wyniki przyjmuję z zadowoleniem. Miejsce, które zajęliśmy jest bardzo dobre. Oczywiście, wszyscy byśmy chcieli, żeby ten wynik był lepszy. Mam nadzieję, że tak będzie za rok - mówi. Jego zdaniem ubiegłoroczna pozycja lidera na Mazowszu i lepsze lokaty w poprzednich latach to przyczyna innych kryteriów zastosowanych przy przygotowywaniu rankingu. - Gdybyśmy ten nowy ranking liczyli "po staremu" mielibyśmy 15 miejsce w Polsce - komentuje dyr. Lis.
W
rankingu są także inne radomskie licea: Czachowskiego, Chałubińskiego oraz katolickie . Wszystkie uplasowały się w trzeciej setce.
Sukces i to duży odniosło za to radomski Zespół Szkół Elektronicznych, który zajął trzecie miejsce w Polsce i pierwsze w województwie mazowieckim! - Bardzo się cieszę. To zaszczyt i honor dla naszej szkoły. Odbieraliśmy to wyróżnienie z delegacją. Cieszyli się bardzo i mówili, że to ich bardzo motywuje, by w kolejnych rankingach również zająć tak wysokie pozycje.
Czujemy się zmobilizowani, ale spokojnie i bez presji pracujemy na tak fantastyczną opinię. Mamy ambitnych uczniów i nauczycieli - zapewnia dyrektor "elektronika" Radosław Kotowicz.
Tegoroczny ranking był przygotowywany według zmienionych zasad. Osobno sklasyfikowano licea ogólnokształcące i osobno technika.
Ponadto osiągnięcia olimpijskie uczniów przestały być jedynym kryterium oceny szkół. Nowymi są: wyniki matur zarówno z przedmiotów obowiązkowych, jak i dodatkowych, a także ocena dokonana przez kadrę akademicką.
(kat)




