Rodzice uczniów X LO: Jesteście przeciw niepełnosprawnym
- Moja szkoła jest potrzebna dla dzieci, które są chore, które mają problemy i które wymagają szczególnej troski. Jest tutaj kilka osób, które mają widoczną wadę. Nasi nauczyciele są wykwalifikowani, tak by pomagać tym dzieciakom - przekonywała nas tegoroczna maturzystka Marta Mróz.
W "Konarskim" nie znajdziemy osoby, która zgadza się z pomysłem prezydenta Fałka, by połączyć tę szkołę z gimnazjum nr 5.
Po wczorajszym marszu licealistów pod Urząd Miejski Ryszard Fałek zapewniał nas, że ostatnie wydarzenia nie wpłynęły na zmianę jego stanowiska. - Oba licea będą przeniesione. Miasto zyska na tym 30 mln zł – mówił.
Dziś dotarł do nas list otwarty Komitetu Obrony X Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego w Radomiu. Jego autorzy piszą m.in: "Profesor Hebda-Czaplicka mówi, ze integracja polega na włączaniu osób o niepełnej sprawności do normalnego funkcjonowania w życiu społecznym, poprzez stworzenie możliwości pełnego w nim udziału . Wokół tak rozumianej definicji skupiają się wysiłki całego kraju : kampanie społeczne np. "Niepełnosprawni - normalna sprawa", ,, Czy naprawdę jesteśmy inni”, media, ludzie sztuki i nauki promują ideę integracji. Komisja Europejska zachęca, wręcz obliguje do upowszechnia integracji, a w Radomiu wprowadza się reformę, która łanie prawa niepełnosprawnych i zamyka im drogę do godnego dorosłego życia, chce zmienić szkołę mającą wypracowany system integracji i jej promocji na zewnątrz na nową jednostkę, która dopiero będzie uczyć się jak ma dobrze funkcjonować liceum integracyjne."
Pełna treść listu: tutaj.
O milczącym proteście w Konarskim pisaliśmy tu




