Kanadyjskie stypendia dla zdolnych radomian
- Pieniądze od lat przyznajemy artystycznie uzdolnionym dzieciom, których nie stać na zakup aparatu fotograficznego, komputera lub innych pomocy, które pozwolą im się rozwijać. Opłacamy także różne kursy czy wyjazdy w plenery. Nie dajemy pieniędzy do ręki. Po rozpatrzeniu wniosku płacimy za przedstawione nam rachunki. Stypendysta otrzymuje równowartość tysiąca dolarów – tłumaczy Krzysztof Gajewski z zarządu fundacji.
O podziale pieniędzy decyduje kolegium, w skład którego wchodzą: były radny Krzysztof Gajewski, Edyta Krasowska - przedstawicielka Fundacji Polish Orphans Charity, radna Teodora Słoń (Radomianie Razem) oraz poseł Radosław Witkowski (PO). Wzór wniosku oraz regulamin można znaleźć na na stronie internetowej miasta (www.radom.pl) w zakładce „stypendia”. Wnioski będą przyjmowane do 15 kwietnia, fundacja chce je przyznać jeszcze przed wakacjami. Kanadyjskie dolary już wplynęły na konto Urzędu Miejskiego, to za za jego pośrednictwem trafią do dzieci z Radomia i okolic.
- Działamy już od pięciu lat. Tu, w Radomiu bardzo dobrze układa się współpraca z urzędem. Czas pokazał, że to był bardzo trafiony pomysł. Chcemy, aby uczestnicy programu mieli szansę skorzystać z wakacyjnych plenerów czy kursów - mówi Gajewski.
Polish Orphans Charity rozszerzy działalność o kolejne miasta. Fundacja podpisze umowę z kieleckim magistratem, prowadzi też rozmowy z władzami województwa o objęciu pomocą stypendialną dzieci z całego Mazowsza. - Myślimy także o dzieciach z innych miast Polski, a także państw ościennych: Słowacji, Czech i Białorusi – wskazuje Krzysztof Gajewski.
Bartek Olszewski
Więcej o fundacji przeczytamy na tej stronie internetowej.




