Bał się, ale uratował sąsiadów
Tomasz jest uczniem pierwszej klasy Zespołu Szkół Budowlanych w Radomiu. 2 marca zauważył w swojej klatce pożar w piwnicy. Powiadomił sąsiadów, pomagał im opuścić blok. - A gazy pożarowe przedostawały się już do mieszkań powyżej. To zagrażało zdrowiu i życiu mieszkańców. Dzięki Tomkowi mieszkańcy zostali ewakuowani, nikt nie ucierpiał. Kiedy przyjechała straż pożarna zajmowała się tylko gaszeniem pożaru, który już rozwinął się na całą klatkę – przypomina rzecznik radomskiej straży pożarnej Łukasz Szymański.
Dziś strażacy odwiedzili szkołę Tomka. W obecności jego kolegów i nauczycielach podziękowali chłopakowi za postawę. Młody bohater prócz braw, wyróżnień i prezentu słyszał wiele ciepłych słów. - Szkołę za kilka lat opuścisz z zawodem geodety, ale wiem, że chcesz zostać strażakiem. Tomku, jesteś dla nas wszystkich przykładem jak się zachować odpowiedzialnie – mówiła dyrektor szkoły Jolanta Skoczylas.
- Pomagał mi sąsiad i jego kolega. Myślę, że każdy na moim miejscu zachowałby się tak samo. To nie było nic nadzwyczajnego. Tak, czułem strach, ale udało się - opowiada Tomek. Nie ukrywa: chce zostać strażakiem tak jak jego ojciec. - Z tatą nie raz rozmawialiśmy o zagrożeniach, o tym co zrobić w trudnych sytuacjach. Sąsiedzi mi dziękowali, to bardzo miłe – mówi wzruszony Tomek.
- Miałem wtedy służbę w innej jednostce i nasłuchiwałem co się dzieje. Jestem dumny z syna. Wiedział, w którym momencie się wycofać. Zrobił to, co mógł uczynić. Wyprowadził mieszkańców - podkreśla tata Tomka, Ryszard Goguła, który zna marzenie syna. - Nie zabraniam – uśmiecha się.
- Choć bym miał ustawić na co drugim skrzyżowaniu posterunek straży pożarnej, to i tak nie zareagujemy zawsze w porę. Zanim informacja do nas dotrze, zanim dojedziemy, zawsze mija kilku minut - twierdzi Paweł Frysztak, komendant Państwowej Straży Pożarnej w
Radomiu. Jego zdaniem niezwykle ważne jest, by świadkowie byli odpowiedzialni, wiedzieli jak się zachować. - Tomek ma strażacką krew w żyłach – mówił komendant gratulując uczniowi "budowlanki".
Bartek Olszewski




