Gimnazjaliści pisali o patriotyźmie
Wśród dzisiejszych tematów był m.in. dwór w Soplicowie z „Pana Tadeusza”. Zdający mieli odpowiedzieć na pytania: na co kieruje uwagę czytelnika Adam Mickiewicz i co łączy bohaterów podanego fragmentu tekstu. Kolejne zadanie to podanie autora słów do „Pieśni Legionów Polskich we Włoszech" oraz wskazanie poprawnych odpowiedzi związanych z utworem. W teście znalazły się kolejne pytania, tym razem dotyczące cmentarza polskiego pod Monte Cassino opisanego przez Melchiora Wańkowicza. Uczniowie mieli też na podstawie prasowej, przytoczonej wypowiedzi muzyka wymienić czynniki, które zdaniem Stanisława Sojki decydują o przynależności narodowej człowieka. Cały arkusz z trzynastu stron kończy ostatnie polecenie, w którym gimnazjalista ma napisać rozprawkę na temat: „Patriotą można być zarówno w czasie wojny, jak i w czasach pokoju”.
W publicznym gimnazjum nr 23 w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. Jana Kochanowskiego ponad 60 młodych uczniów od rana zmagało się z pytaniami i zadaniami. Każdy uczeń zasiadł przy oddzielnym biurku. Pierwsi gimnazjaliści skończyli już przed jedenastą.
- Nie było tak źle i strasznie. Dziś już nie jesteśmy tak zestresowane. Najgorszy dzień i huśtawka nastrojów były wczoraj - opowiadają Maria Pierzchalska i Joanna Babik, uczennice gimnazjum „Kochanowskiego”. Zapewniają, że tematy nie były dla nich zaskoczeniem. - Spodziewałyśmy się podobnych. Nauczyciele dobrze nas przygotowali, choć dziś nic nie pomagali, tak dobrze nie było. Mamy nadzieję, że jutro też będzie dobrze, ale testy w przyszłym roku mogą być dla rocznika 96 o wiele trudniejsze. To będzie wręcz minimatura i zbyt duże obciążenie - ostrzegają młodszych kolegów.
Dziś dziewczyny jeszcze się uczą, a jutro po części matematyczo-przyrodniczej mają zamiar się odstresować. - Liceum? Zostajemy w "Kochanowskim" – deklarują.
(raa)




