„Agrotechnik” przez rok podzielony

5 maja 2011
Po burzy związanej z planowanym zlikwidowaniem szkoły, a w konsekwencji odstąpieniem przez władze miasta od tych zamiarów, jest dla "agrotechnika" nowy plan. Docelowo placówka przeniesie się na Wacyn, ale jeszcze nie od września. Będzie w niej też mniej kierunków kształcenia.

W ciągu najbliższego roku szkolnego Zespół Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej będzie funkcjonował w dwóch miejscach. Część uczniów będzie się uczyć w obecnej siedzibie na Wośnikach, część w budynkach na Wacynie.  - W tym czasie obiekty na Wacynie będą przygotowywane do przyjęcia wszystkich uczniów. Dotyczy to również   bursy, która zajmie budynek dawnego internatu. Będą tam prawdopodobnie także sale dydaktyczne, biblioteka i administracja z gabinetem dyrektora. Pomieszczenia warsztatowe również trzeba doprowadzić do porządku – tłumaczy wiceprezydent Ryszard Fałek.

W „w nowym agrotechniku” zostaną kierunki związane wyłącznie z rolnictwem i ogrodnictwem. - Nie będzie naboru do klas o profilu żywieniowym i gastronomicznym. - Liczebność kadry zależy od tego ilu uczniów będzie się  kształcić, a to już nie zależy od prezydenta, czy nawet dyrektora - zastrzega R. Fałek.

"Agrotechnik" już ogłosił nabór na nowy rok szkolny. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej szkoły, prowadzi ona rekrutację do klas technicznych na kierunki: architektura krajobrazu , agrobiznes , ogrodnicze/konserwator terenów zieleni, mechanizacji rolnictwa i rolnicze. Natomiast na poziomie szkoły zawodowej: ogrodnik/bukieciarstwo (2 lata), mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych (3 lata) i rolnik (3 lata) .

- Wszystko jest do zrobienia. Już remontujemy obiekty na Wacynie, mamy pomoc od prezydenta Fałka. Jesteśmy również bardzo zadowoleni z naboru. Ostatnie wydarzenia związane ze szkołą paradoksalnie zwiększyły zainteresowanie kierunkami jakie oferujemy - podkreśla Paweł Frankowicz, dyrektor ZSAiGŻ. Nie ukrywa zadowolenia: -  Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy – dodaje.

(raa)

Reklama