Za zły proch do armat przed sąd

Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Jackowi Z. - Prokurator zarzucił mu, że nie dopełnił ciążących na nim obowiązków w zakresie prawidłowego nadzoru i gospodarowania powierzonymi mu mieniem. Pionkowskie zakłady poniosły szkodę majątkową na ponad 6 mln zł. Firma bowiem produkowała naboje z partii prochu nie spełniającego wymagań – tłumaczy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz.
Partię naboi z pociskiem do armat zamówił w 2008r. Departament Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON. - Oskarżony znając wyniki badań fizykochemicznych prochu wykazujące niezgodność z warunkami technicznymi podjął decyzję o elaboracji naboi wadliwą partią prochu. W rezultacie resort obrony odmówił odbioru wadliwej partii, a pionkowska spółka musiała ponieść koszty demontażu naboi, wymiany prochu i elementów uszkodzonych a następnie ponownego ich montażu – dodaje prokurator Chrabąszcz.
Akt oskarżenia w tej sprawie został wniesiony do Sądu Okręgowego w Radomiu. Przestępstwo to zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. O sprawie wadliwych naboi pisaliśmy tutaj.
(kat)




