Felieton. Odleciałem z Portem Lotniczym Radom

21 czerwca 2011
A dokładniej odleciałem dzięki senatorowi PiS Wojciechowi Skurkiewiczowi, który wskazał miejsce gdzie można zobaczyć nasz port lotniczy. Niedowiarki, nie wierzycie, że jest?! Sami się przekonajcie, ja odleciałem padając  z zachwytu na kolana!!! I nie wstanę, bo mi tak dobrze i błogo.


Naprawdę ładny port...
Jaka muzyczka, jakie efekty dźwiękowe, jaka finezja i fantazja! Port Lotniczy Radom, obwieszczam wszem i wobec istnieje! Gdzie? W sieci! Pan senator poprzez sieć również wskazał miejsce przyszłej radości i chluby miasta. Oto to miejsce, na popularnym Youtube. Ludzie, co tam się dzieje, jednym ujęciem kamery widzimy pasy startowe, choć żaden samolot nie startuje i nie ląduje. Sam port jest niczym odpływająca fala: faluje szkłem, betonem, bramkami i cudami w stylu... licznych drzew na parkingu, których jest sporo. Nawiasem mówiąc to byłem na kilku lotniskach świata i na żadnym nie widziałem drzew na parkingach, ale nie czepiajmy się. Kamera „wjeżdża” do środka budynku, a tam kilka poziomów i - o przenajświętsza orędowniczko - POCIĄG WIDZĘ!!! Najprawdziwszy pociąg. Nie, uwaga, wjeżdża drugi pociąg! A ilu tam ludzi w tym naszym radomskim porcie! Ruch panie jak na Marszałkowskiej, jeno jakaś kobieta mówi przez megafon najpierw nie po polsku; biadoli po angielsku.

Urzekła mnie ta historyczna wizja naszego portu. Te autobusy, te ruchome schody. Rowerów nie widziałem, ale to załatwi Bractwo Rowerowe.

Obejrzyjcie, a przeżyjecie szok. Prawie trzy minuty animacji, a moja szczęka do tej pory leży na Okęciu, które ma czego zazdrościć!  "Siostro tlenu!!!" - się wydzieram szukając sposobu na pozbieranie się. Jak zwykle na końcu filmu jest tak zwana lista płac. Nie wiem ile wzięli za to dzieło ludzie z ArchLogic, ale powinni wziąć jak najwięcej. Pani architekt Martyna Urban jest autorką tej koncepcji. Powinna dostać (oprócz worka złota) order „Uśmiechu radomian”, bo na to zasługuje. A i dziękuję prezydentowi Andrzejowi Kosztowniakowi za... Ogólnie za Port Lotniczy Radom, oraz, że czuć wakacje, o których wspomina pan na swoim blogu. Wierzcie mi, nadal leżę rozłożony na łopatki i nie mam zamiaru sięgnąć po telefon z pytaniem ile wizja kosztowała. Zresztą, na oficjalnej stronie Portu Lotniczego Radom S.A. na razie cisza na temat tej wizji, więc po co sobie psuć nastrój?

Pan senator Wojciech Skurkiewicz zadaje pytanie na blogu "Czy tak będzie wyglądał Port Lotniczy Radom? Interesujący projekt i ciekawa animacja." Panie senatorze, ja Panu odpowiem: TAAAaaAAAaAAAaaAAaAK! Ach właśnie, tu jest ta K O N C E P C J A.

Bartek Olszewski

Reklama