Felieton. Też robię byki!
Traktuje tenże o wyborach parlamentarnych 2011 i działa od niedawna sądząc z pierwszego wpisu (czerwiec br.). Musisz jednak Czytelniku wiedzieć, że portal tworzy ktoś, lub grupa „ktosi”. W zakładce „o nas” (to znaczy o nich) przeczytałem, że serwis powstał, by „dostarczać wyborcom z Radomia i regionu radomskiego obiektywnych, aktualnych, niezależnych i bezkompromisowych informacji na temat wyborów, kandydatów i ich akcji wyborczych”.
No i pięknie. Jak dalej czytam, medium tworzy mała grupa przyjaciół, których (cytuję) „łączy obrzydzenie do nieobiektywnych, sponsorowanych „aktualności” przekazywanych przez media komercyjne.” ... Znaczy piszą o nas, a ja ich cytuję jak leci bez korekty!!! Ale dalej także piszą... o nas, czyli o mediach komercyjnych, bowiem źródłem informacji nowego portalu „są serwisy internetowe i inne media publikujące artykuły dotyczące interesujących nas zagadnień”. W międzyczasie autorzy tego czegoś argumentują dlaczego to coś w internecie jest. A jest, ponieważ (znowu cytat): „Myślimy, że zdecydowana większość czytelników czy słuchaczy takich mediów nie zdaje sobie sprawy z tego, że większość artykułów na temat polityków powstaje na zlecenie i za pieniądze tychże. W takim przypadku nie może być mowy o niczym takim jak uczciwość czy prawda obiektywna”. I dalej: „My chcemy być obiektywni (...) z oczywistych względów nie mamy bezpośredniego dostępu do (przynajmniej na razie) ani do polityków, ani do ich
biór prasowych. Z tego względu naszym źródłem informacji są serwisy internetowe i inne media publikujące artykuły dotyczące interesujących nas zagadnień”.
Koniec cytatów z nowego medium wyborczego. Jak na moje ortograficzno-komputerowe poletko, to słowo „biór” piszemy przez „u”, co mój komercyjny komputer wskazał, a głowa i wiedza szefowej bez bitów i bajtów wychwyciła. Ale może wskazuje źle, bo wychodzi na to, że jesteśmy sponsorowani i piszemy to co polityk każe. A oni (czyli nowy portal) to czyta i pisze tak jak powinno być, czyli obiektywnie i na dodatek chętnie podejmie współpracę, z każdym kto podziela poglądy autorów (to również zamieścili w zakładce „o nas”, czyli o nich). Mówiąc krótko: bajzel widzę.
A tak przy okazji, to nowe obiektywne źródło wiadomości bazujące na przekupnej wiadomości mogłoby tak podać do wiadomości, że wybory odbędą się 9 października. Toż napisali, że będą się starać „utrzymywać serwis jak najbardziej aktualny”. Mało tego, obiecują, że jak już coś wyczytają w tych sprzedajnych mediach (czyli np. u nas), to zawsze będą się starali "analizować te teksty tak, aby wyciągnąć to co zostało ukryte i naświetlić odpowiednio to co zostało wyeksponowane.”
... Gdzie ja żyję?! Ach, przy okazji, ja dla nich nie piszę, choć tez zdarza mi się pisać "biur" przez „ó”. Proponuję, by poniżej, w naszych komentarzach brać dziennikarska z imienia i nazwiska napisała, czy dla niej (nowego portalu) pisze. Mielibyśmy wtedy przedwyborczą jasność w temacie obiektywizmu. Przy okazji można dodać kilka zdań o tym, czy w naszych mediach (komercyjnych) piszemy za kasiorkę polityków i na zlecenie tychże, by ONI (w nowym portalu) to co my nasmarujemy odsmarowali obiektywnie.
Bartek Olszewski
PS. Choć w necie niejedno widziałem, to jednak bym nie przeżył, gdybym podał adres tego nowego portalu radomskiego - to byłby mój największy błąd, a nawet wielbłąd!I Jeszcze jedno: właśnie pokazali licznik upływających dni, godzin, minut i sekund do wyborów. Powstał w chwili mego pisania... Zaczynam się baczniej rozglądać nad ich monitoringiem!




