Powstaje cyfrowy obraz ulic

23 sierpnia 2011
Uzbrojony w najnowszą elektronikę i urządzenia skanujące od dachu po zderzak. W środku kilka komputerów i wyposażenie, których nie powstydziłyby się służby bezpieczeństwa. Takie auto miało jeździć po radomskich ulicach dokonując ich pomiarów. Miało, a jeździło tylko kilka dni!

 

Mercedes jeździł i skanował Dokładnie rok temu MZDiK pokazał specjalistyczny samochód. Ówczesny dyrektor firmy opowiadał, że dzięki umowie ze specjalistyczną firmą radomskie ulice trafią na dyski twarde MZDiK. - Za 400 tys. zł. uzyskamy wiedzę na temat stanu dróg i tego, co znajduje się w pasie drogowym - przekonywał rok temu zastępca dyrektora MZDiK Aleksander Bacciarelli (pisaliśmy o tym tutaj). Gdzie jest ten samochód? Co się dzieje z mapą cyfrową, na którą wydaliśmy pieniądze?

Jak się okazuje, auta nie ma w Radomiu, a prace przy tworzeniu cyfrowych modeli ulic miasta jeszcze nie są skończone. - Samochód wyposażony w specjalistyczny sprzęt zeskanował już większość ulic. W pierwszej kolejności drogi krajowe i wojewódzkie, pozostały jeszcze gminne oraz te, których remonty dopiero niedawno się zakończyły, na przykład 1905 Roku – wyjaśnia rzecznik radomskich drogowców Dariusz Dębski. Jak precyzuje, samo skanowanie dróg trwało zaledwie kilka dni, o wiele więcej czasu zabiera obróbka zebranych danych. - Wykonawca wciąż nad tym pracuje – precyzuje Dębski.

Gdy cyfrowe modele dróg będą gotowe, pozwolą na bardzo precyzyjne ustalenie długości poszczególnych ulic, ich powierzchni, rodzaju i stanu nawierzchni, a także stanu kanalizacji deszczowej. - Cyfrowa mapa obejmie również chodniki, ścieżki rowerowe, drzewostan i oznakowanie. Miasto uzyska w ten sposób bardzo dokładny obraz swojej sieci drogowej. Modele będzie można wykorzystywać na przykład przy planowaniu remontów – dodaje rzecznik MZDiK.

Umowa z firmą, która wykonuje skanowanie ulic w Radomiu, obowiązuje do końca tego roku. Prace pochłoną około 400 tys. zł.

(raa)

Reklama