Obwodnicą południową pojedziemy za trzy lata

12 września 2011
Inwestycją zainteresowane są firmy polskie i zagraniczne, razem na przetrag ogłoszony przez MZDiK na budowę obwodnicy południowej Radomia wpłynęło 15 ofert. Najtańsza to 154 mln zł, najdroższa - 254.

 

Kamil Tkaczyk: Mamy 15 pfert Dziś w MZDiK nastąpiło otwarcie ofert. Najtańszą złożyło konsorcjum polskich firm: Fart, Trakt oraz Mosty Łódź. - Budową zainteresowane są również przedsiębiorstwa zagraniczne z Niemiec, Portugalii czy Hiszpanii. Mamy cały przegląd potężnych firm, które budowały trasy ekspresowe bądź autostrady na terenie Polski. Nie ma wśród nich Chińczyków, ale nie wykluczam, że pojawią się na etapie podwykonawstwa – uważa dyrektor MZDiK Kamil Tkaczyk.

Różnica w cenie pomiędzy najtańszą propozycją a najdroższą to aż 100 mln zł. M.in. dlatego przed MZDiK żmudne sprawdzanie dokumentacji pod względem formalnym i prawnym. - Najwcześniej po upływie 14 dni zainteresowane firmy będą mogły zajrzeć do dokumentów innych oferentów, pod warunkiem, że nie nie zostały one obwarowane zakazami dostępu – tłumaczy dyr. Tkaczyk. Przypomina, że zakres robót jest potężny.

Podpisanie umowy z wykonawcą nastąpi 2 stycznia 2012 r. - Bardzo długo będzie trwało sprawdzanie rachunkowe ofert. Budowa obwodnicy południowej miasta składa się z pięciu etapów podobnych do jednego, jakim jest obecna budowa ul. Mieszka I – wyjaśnia szef MZDiK. Będzie to droga o długości ponad 13 km, z czterema mostami, ścieżką rowerową, chodnikami. Do miasta ma się włączać w okolicach ul. Grzecznarowskiego.

Miasto otrzymało dotację na „południówkę” z Unii Europejskiej w wysokości 42,5 mln zł. - Do 2014r. około 115 mln zł musimy mieć zapewnione z budżetu miasta - mówi Tkaczyk.

Na realizację inwestycji wykonawca będzie mieć 32 miesiące. Koniec prac jest planowany na 30 sierpnia 2014r.

(raa)

Reklama