Łaźnia będzie klubem
- Zostałam powołana na dyrektora w drugiej połowie listopada. Podkreślam tę datę, bo to ma bardzo ważne znaczenie odnośnie przyszłego roku, ponieważ program został już opracowany i jest poparty pieniędzmi. Ten dokument został zatwierdzony i ja jestem zobowiązana do jego realizacji. Dlatego już nie mam zbyt dużego pola manewru. Ale jestem zaskoczona bogactwem tego programu i wydaje mi się szalenie atrakcyjny - mówi Beata Drozdowska.
Np. w styczni będzie przegląd filmów rosyjskich we współpracy z ambasadą rosyjską i festiwal fryzur. - I to jest właśnie charakterystyczne, że będziemy odchodzić od tej tradycyjnej formuły działań artystycznych. Czyli nie tylko wystawa plastyczna, koncert, ale także pokaz mody. Utrzymujemy Turniej Śpiewających Poezję, może nieco w zmienionej formie, ale jeszcze za wcześnie żeby o tym mówić. Jest też Festiwal Jazzowy, Figa z makiem. Ponadto w czerwcu nowość - festiwal obuwia, czyli coś co do tradycji Radomia należy - zapowiada nasza rozmówczyni.
Nowa dyrektorka zapowiada też integrowanie środowisk twórczych. - Chciałabym organizować dyskusje oparte o reprezentacje jakby - teoretycznie - przeciwstawnych środowisk - np. was dziennikarzy i literatów. I rozmawiacie na przykład o języku; albo zapraszamy architektów i plastyków. Temat jest, ale dyskusja może potoczyć się w całkiem innym kierunku. Wszystko przy kawie czy herbacie. Mam wiele pomysłów. I energii.
(bdb)
Czytaj rozmowę z Beatą Drozdowską




