Archeolodzy szukają w Rynku pozostałości po ratuszu
Badania archeologiczne w ty m miejscu prowadzi spółka Rewitalizacja. –
Być może, to czego szukamy pojawi się w nieco głębszych partiach wykopu.
Do tej pory natrafiliśmy na dużo zniszczeń spowodowanych budową studni i
innych instalacji. Znaleźliśmy też fragmenty kafli renesansowych,
naczyń glinianych, szkło naczyniowe i monety, ale raczej już starsze –
XVII, XVIII, XIX i XX-wieczne. Materiał jest więc przemieszany -
tłumaczy archeolog Grzegorz Barczyk.
Skąd wiadomo, że na Rynku stał
ratusz? - Wskazuje na to zachowany sztych Hoppena oraz stare plany
miasta. Stał on nie na środku, ale bliżej zachodniej części placu. W
tekstach źródłowych są też informacje o tym, że wzniesiony w XIV wieku drewniany budynek
z czasem podupadł, kilka razy płonął, aż w 1830 r. został rozebrany –
mówi Barczyk.
Na razie wykopano dół na głębokość metra, ale będzie
kopany nawet do 2 – 2,5 m. Prace potrwają najkrócej do końca czerwca.
Jeśli rzeczywiście archeolodzy odkryją ślady po ratuszu, zostana one
wyeksponowane. Będzie też wtedy musiała zmienić się płyta Rynku.
(bdb)




