Arka pomalowała plac. Interweniowała Straż Miejska!
Od godziny dziewiątej blisko 300 dzieci uczestniczyło w festynie przed gmachem Corazziego przy ul. Żeromskiego. Układały gigantyczne puzzle, budowali domki, i... malowały. - Zajmujemy się edukacją ekologiczną. Prowadziliśmy warsztaty z uczniami z radomskich szkół – wyjaśnia Szymon Kułakowski z fundacji ekologicznej Arka (nie
mylić z radomskim wolontariatem o podobnej nazwie). Dzieci dostały pędzle, farby i malowały bloki kartonowe, domki, zielone dachy, solary, wiatraki, słońca. - I przy ich pomocy wykonywaliśmy różne zadania ekologiczne. W drugiej części układaliśmy ogromne puzzle związane tematycznie z recyklingiem, po to byśmy pamiętali o segregowaniu odpadów. Teraz pozostałości po farbie wyglądają odlotowo – dodaje beztrosko nasz rozmówca.
Ale tymi „odlotowymi” kolorowymi pozostałościami na placu zainteresowała się Straż Miejska. - Rzeczywiście wygląda to tak jakbyśmy zniszczyli chodnik. Tymczasem jest to specjalna, zmywalna, ekologiczna farba. Wyjaśniliśmy to funkcjonariuszom. Nie dostaliśmy mandatu. To są pozostałości po warsztatach, teraz wszystko sprzątamy, zmywamy zwykłą wodą – uspokaja Kułakowski.
(raa)




