Awantura po meczu Radomiaka z Koroną Kielce. Kibic, który rzucił butelką w głowę piłkarza, usłyszał prokuratorskie zarzuty

16 lutego 2026

Dwóch mężczyzn zatrzymali radomscy policjanci w związku z zakłóceniem imprezy sportowej. Po meczu Radomiaka z Koroną Kielce doszło do skandalicznego zdarzenia. Jeden z kibiców wtargną na murawę stadionu, a na głowę osoby związanej z drużyną gości spadła butelka. Temu, który ją rzucił z trybuny, prokuratura przedstawiła zarzuty.

 

fot. Facebook

 

 
Do incydentów doszło w miniony piątek. - Pracownicy ochrony ujęli 56‑letniego mężczyznę, który wtargnął na murawę stadionu. Został on wyprowadzony poza boisko i przekazany policjantom. Następnie trafił do policyjnej celi. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Chwilę po tym zdarzeniu jeden z kibiców rzucił butelką na murawę boiska i ranił w ten sposób znajdującego się tam mężczyznę.Radomscy policjanci natychmiast podjęli czynności, by ustalić wszystkie szczegóły tego zajścia. Zabezpieczyli też monitoring - relacjonuje rzeczniczka KMP w Radomiu Justyna Jaśkiewicz.

W wyniku podjętych czynności policjanci z wydziału kryminalnego KMP w Radomiu ustalili i wczoraj rano zatrzymali 48-latka podejrzewanego o rzucenie przedmiotu na murawę. Mężczyzna został osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

- Kilka godzin później doprowadzono do sądu 56-latka, wobec którego wdrożono tryb przyspieszony. W związku z zakłóceniem przebiegu imprezy masowej sąd orzekł wobec niego 4 tys. zł grzywny oraz zakaz stadionowy dotyczący uczestnictwa w meczach Radomiaka Radom - informuje rzeczniczka.

Dzisiaj 48-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód. Przedstawiono mu zarzut w związku z rzuceniem przedmiotu na murawę oraz zarzut uszczerbku na zdrowiu w związku z występkiem chuligańskim. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru, a także zakaz udziału w imprezach masowych o charakterze sportowym oraz zakaz zbliżania się do miejsc, gdzie się one odbywają na odległość mniejszą niż 100 m.

Funkcjonariusze nadal prowadzą czynności w sprawie piątkowych incydentów. Cały przebieg zdarzenia oraz jego okoliczności są szczegółowo wyjaśniane. Policjanci analizują dostępny materiał i niewykluczone są kolejne zatrzymania.

kat, bdb

 

Tags