Będzie prezydencka dogrywka
Miejska Komisja Wyborcza, do której spływają wyniki z poszczególnych 114 komisji w Radomiu jeszcze nie podaje informacji. - Wybory samorządowe przebiegły spokojnie, nie odnotowaliśmy żadnych niepokojących zdarzeń czy nieprawidłowości – to jedyna informacja jaką uzyskaliśmy do południa w komisji.
Bardziej rozmowny jest obecny prezydent Radomia. Jego sztab przekazał nieoficjalne wyniki: 47 proc. dla Andrzeja Kosztowniaka (PiS) przy 18 proc. dla Piotra Szprendałowicza (PO). - Jesteśmy już pewni, będzie II tura wyborów. Z Piotrem Szprendałowiczem będziemy rywalizować o fotel prezydenta – mówi Kosztowniak. 
Według jego sztabowców, w Radzie Miejskiej zasiądzie 12 do 14 przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. - Za dwie, maksymalnie trzy godziny, będziemy wiedzieli kto dokładnie otrzymał mandat. Dla nas to bardzo dobry wynik na tle całego kraju. Pierwsze emocje już opadły, dziękuję wyborcom za udział w głosowaniu. Każde wybory to święto demokracji. Życzę sobie, by frekwencja w drugiej turze była wyższa. Myślę, że wspólnie z panem Szprendałowiczem zachęcimy jak największą grupę radomian, by poszli do urn 5 grudnia - zaznacza prezydent.
Piotr Szprendałowicz cieszy się z dogrywki. Dziękuje mieszkańcom za udział w wyborach. - Wynik w drugiej turze jest sprawą otwartą. Już teraz większość radomian pokazała, że oczekuje zmiany władzy w Radomiu. Będę bezpośrednio kontaktować się z mieszkańcami miasta. Rozwój Radomia zależy od ścisłej współpracy z sejmikiem, władzami Mazowsza, województwa i rządu. Liczę na głosy sygnatariuszy porozumienia SLD, Radomian Razem, Kocham Radom, a także Waldemara Rajcy i PSL - powiedział nam kandydat na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej.
Bartek Olszewski




